Barcelona niedawno pozyskała Ardę Turana z Atletico, ale Turek nie będzie mógł zagrać w barwach FCB do stycznia przyszłego roku. Prezydent klubu Josep Maria Bartomeu znalazł już rozwiązanie tej sytuacji.
Arda Turan pożegnał się już z Atletico i raczej do niego nie wróci (foto: G. Wajda)
Barcelona wciąż jest objęta zakazem transferowym nałożonym na nią przez FIFA. W praktyce oznacza to, że wszyscy piłkarze, jakich Katalończycy pozyskali i pozyskają w lecie, będą mogli zadebiutować dopiero w styczniu 2016.
Transfer Turana będzie kosztował od 34 do 41 milionów euro, o ile oczywiście nowy prezydent nie zdecyduje się 28-latka odsprzedać do Atletico. Teraźniejszy – Josep Maria Bartomeu – chce transakcję utrzymać w mocy. Nie byłoby jednak dla nikogo korzystne, gdyby Turek przez pół roku nie mógł występować. Bartomeu rozważa wypożyczenie Turana.
– To jest jakaś możliwość. Ale ostateczna, czysto techniczna decyzja musi zostać podjęta przez Luisa Enrique – stwierdza prezydent. – Nie może to być jednak drużyna występująca w Lidze Mistrzów – dodaje Bartomeu.
Nazwisko nowego szefa FC Barcelona ma być znane w najbliższą sobotę.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.