Wciąż nie wiadomo, co dalej z Ousmane Dembele. Zawodnik raczej nie znajduje się w planach FC Barcelony i pojawiają się kluby, które są zainteresowane jego usługami. Wśród nich jest Liverpool.
Czy zawodnik otrzyma jeszcze jedną szansę w FC Barcelonie? (foto: Reuters)
Z transferem Francuza na Camp Nou wiązano ogromne nadzieje. Dembele sprowadzony za ponad sto milionów euro miał być następcą Neymara i razem z Messim oraz Suarezem miał za zadanie stworzenia ofensywnego trójzębu, który miał na celu siać popłoch na hiszpańskich i europejskich boiskach. Liczne kontuzje i swawolny tryb życia poza boiskiem sprawiły, że Francuz nie wniósł niczego do Barcelony i wydaje się, że jego dni są policzone.
Działacze hiszpańskiego krezusa planują sprzedaż zawodnika i poszukują klub, który będzie w stanie wyłożyć na stół oczekiwaną ilość pieniędzy. Pewne jest, że Katalończycy nie odzyskają zainwestowanej przed trzema laty sumy. Tym bardziej teraz, kiedy kluby zmagają się z kryzysem wywołanym przez koronawirusa.
Według informacji podanych przez Gianlukę di Marzio, zakusy na usługi Dembele ma Liverpool. Jak napisał włoski dziennikarz, ostatni zdobywca Ligi Mistrzów złożył FC Barcelonie ofertę wypożyczenia 23-letniego Francuza.
Przenosiny raczej nie dojdą do skutku, bowiem Dembele postawił stanowcze veto. Francuz już kilkukrotnie zaznaczał, że Barcelona jest jego domem i nie zamierza zmieniać klubu. Zapewnił również że poprawi swoją dyspozycję oraz zachowanie (nie pierwszy raz) i prosi zarząd Dumy Katalonii o kolejną szansę.
Dembele jest również wiązany z Juventusem. Włosi są zainteresowani opcją definitywnego transferu. Niewykluczone też, że zawodnik będzie włączony w jedną z transakcji jako moneta przetargowa.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.