Maciej Skorża od pewnego czasu jest bez pracy i mocno spekuluje się w kontekście jego przyszłości. Uznany, polski trener nie zamierza jednak wracać zawodowo do ojczyzny. Kilka ciekawych informacji na temat Skorży zdradził Tomasz Włodarczyk.
Wraz z końcem stycznia Maciej Skorża przestał pełnić funkcję trenera Urawa Red Diamonds, jednak dużo wcześniej zostaliśmy poinformowali, że kontrakt Polaka z japońskim klubem nie zostanie przedłużony. Niemal od razu zaczęto łączyć go z Lechem Poznań, bowiem w podobnym czasie John van den Brom opuścił szeregi Kolejorza. Ostatecznie jednak Lech postawił na innego, swojego byłego trenera, Mariusza Rumaka.
Kilka interesujących informacji przedstawił Tomasz Włodarczyk w swoim programie na Meczyki.pl. Dziennikarz zdementował liczne plotki o tym, że Skorża miałby objąć stanowisko nad dyrektorem sportowym klubu, którego zadaniem byłoby ogarnięcie całej struktury Lecha. – Ilekroć pytałem o takie rozwiązanie, wszędzie mówiono mi: TOTALNA PLOTKA. – napisał.
Włodarczyk przekreślił również szanse na to, że Skorża w najbliższym czasie wróci do Polski. Szkoleniowiec nie rozważa podjęcia ponownej współpracy z Lechem Poznań, ani innym zespołem ze stawki Ekstraklasy.
Trener ma jednak „ciekawą ofertę zza granicy”, która najpewniej pochodzi z Bliskiego Wschodu. Jeżeli Skorża zdecyduje się na szybki powrót, najprawdopodobniej obierze właśnie ten kierunek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.