Kilka dni temu Rafał Gikiewicz oficjalnie pożegnał się z kibicami Unionu Berlin. Teraz niemiecki dziennik „Bild” odkrywa, jaka może być najbliższa przyszłość polskiego bramkarza.
Co dalej z Rafałem Gikiewiczem? (foto: Reuters)
Kilka dni temu bramkarz Unionu Berlin oficjalnie poinformował, że to ostatni jego sezon w barwach Die Eisernen. Polak wypełni swój aktualny kontrakt i będzie szukał nowego pracodawcy z własną kartą zawodniczą w ręku. Nasuwa się pytanie, co dalej? Jaki klub tym razem będzie reprezentował zawodnik z Olsztyna?
Sporo ciekawych informacji podał niemiecki dziennik „Bild”. Tamtejsi dziennikarze informują, ze reprezentant Polski negocjował z Unionem warunki nowego kontraktu, jednak obie strony nie potrafiły znaleźć nici porozumienia. Zawodnik chciał znacznej podwyżki gaży w stosunku do tego, co teraz dostaje. Gikiewicz jest podstawowym bramkarzem berlińskiej drużyny, jednak rezerwowi zawodnicy znajdują się zdecydowanie wyżej od niego w hierarchii płac.
Innym czynnikiem, dla którego zawodnik rozstanie się z obecną drużyną, jest niezadowolenie władz Unionu w kontekście jego zachowania. Władzom wielokrotnie nie podobała się otwartość zawodnika, którą wykazywał na wielu płaszczyznach.
Wracając do wcześniej postawionego pytania. Co dalej z popularnym „Gikim”? On sam chce pozostać w Niemczech między innymi ze względów rodzinnych. „Bild” już niegdyś informował, ze jego usługami jest zainteresowany zespół Hamburger SV. 32-latek kilkukrotnie wykazywał się świetnymi interwencjami na boiskach Bundesligi, więc na pewno znajdą się chętni po jego podpis. W mediach pojawiały się także plotki o możliwym transferze tureckim, jednak na ten moment to mało prawdopodobna opcja, brana tylko jako ostateczność.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.