Co dalej z reprezentacją Hiszpanii? Na młodych patrz!
Inaczej niż w znakomitej większości przypadków, tym razem winni okazali się piłkarze, a nie trener. Na niedoszłych obrońców tytułu mistrzów świata spłynęła olbrzymia fala krytyki, wielu z nich nie zagra już w reprezentacji, natomiast jej selekcjoner Vicente del Bosque zachował posadę i będzie budował zespół, który ma odzyskać należne Hiszpanom miejsce na europejskim i światowym szczycie.
(…)
Ten tekst dotyczy tego, co będzie daje z reprezentacją Hiszpanii, a nie dlaczego odpadła tak szybko i w takim stylu z mundialu. Jednak to, jaka będzie jej przyszłość pod wodzą Del Bosque, w dużej mierze zależy od tego, czy dostrzegł on wszystkie problemy uwidocznione w Brazylii. A tego nie wiadomo. Czy zauważył na przykład, że nie chciało się grać nie tylko zawodnikom ponadtrzydziestoletnim, jak Xavi czy Xabi Alonso, którzy ogłosili rozstanie z reprezentacją, ale również Davidowi Silvie, Jordiemu Albie, Sergio Busquetsowi, Cescowi Fabregasowi, Gerardowi Pique, którzy znajdują się jeszcze w wieku z punktu widzenia reprezentacji perspektywicznym? Ściślej rzecz biorąc, chodzi o pierwszych trzech, bo dwaj ostatni mocno podpadli Sfinksowi i w kadrze być może prędko nie zagrają. Cesc kłócił się o to, że za mało gra, a Pique po odstawieniu od składu na mecz z Chile zaczął symulować kontuzję i przestał trenować. Dalej – czy wszystko zrzuci na ów słynny „brak błysku w oczach piłkarzy”, który zauważył na zgrupowaniu i o którym powiedział dziennikarzom, czy też poszuka własnych błędów w przygotowaniach do imprezy, wskutek których piłkarze nie byli w stanie szybko biegać?
(…)
Skrzydła. Skoro Iniesta nie sprawdził się na skrzydle i powinien grać w zespole narodowym na środku pomocy, to podobnie trzeba powiedzieć o Davidzie Silvie i Juanie Macie. Na mundialu „wąscy” skrzydłowi zawiedli, teraz trzeba stawiać na „szerokich” – czyli grających blisko linii bocznych. Jest dwóch kandydatów do takiej roli w reprezentacji, ale przy obu są też znaki zapytania. Pierwszy to Jese, który błysnął w Realu Madryt wielką klasą, po czym zerwał więzadła i w jakiej formie wróci – nie wiadomo. Drugi to Iker Muniain, ale on wciąż znajduje się na drodze do znalezienia swojego optymalnego boiskowego emploi. Jesus Navas na mundial nie pojechał, ale to też już zgrana płyta. Pedro? Trochę chyba brakuje mu talentu. Gerard Deulofeu, który właśnie wraca do Barcelony? Talent ma, tyle że jest skrzydłowym zdecydowanie „wąskim”.
Środek ataku. Diego Costa na mundialu zawiódł. Pojawiła się co do niego koncepcja, że jest to typowy piłkarz jednosezonowy, który zgaśnie tak szybko (ściślej: już zgasł), jak się pojawił. Wiadomo, że David Villa kończy z reprezentacją, A Fernando Torres słabnie. Zostają do wyboru trzej dobrzy napastnicy w średnim wieku, z doświadczeniem w reprezentacji, na mundial niepowołani: Alvaro Negredo, Roberto Soldado i Fernando Llorente. Młoda fala nie przynosi tu nikogo wybitnie utalentowanego; najlepszy jest Paco Alcacer. Chyba żeby na szpicy zagrał Jese…
(…)
Leszek Orłowski
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.