Jakby nie patrzeć, Wayne Rooney to obok Sir Aleksa Fergusona jeden z najbardziej wyrazistych symboli Manchesteru United ostatnich lat. Na Old Trafford po trzęsieniu ziemi związanym z odejściem menedżera mogą pojawić się wstrząsy wtórne w postaci pożegnania z napastnikiem.
O negatywnym nastawieniu Rooney’a do roli na boisku, którą musi spełniać, piszą od dobrych kilka dni angielskie gazety. Podobno piłkarzowi bardzo nie podoba się to, że odkąd w klubie pojawił się Robin van Persie, to Holender ma skupić się przede wszystkim na zdobywaniu goli, a Rooney ma mu dogrywać i tyrać w defensywie. Rooyney do takiego stanu rzeczy nie jest przecież przyzwyczajony.
Dlatego właśnie na Wyspach ruszyła karuzela spekulacji na temat odejścia reprezentanta Anglii. Wymieniało się ogrom klubów, które potencjalnie byłyby chętne zatrudnić gwiazdora, ale ostatnio coraz częściej wymienia się w tym gronie londyńską Chelsea. Rooney w The Blues? To dopiero byłby transfer!
Przyszłość zawodnika będzie wyjaśniać się w kilku kolejnych tygodniach. Największym problemem chcącego odejść gracza jest jego kontrakt. Ten przecież wciąż obowiązuje, więc na transfer muszą zgodzić się klubowe władze. A te ostatnio ustami rzecznika prasowego zakomunikowały światu: Rooney nie jest na sprzedaż!
Ciekawe co zakomunikują, jak Mourinho namówi Abramowicza na wyłożenie kosmicznej kwoty za napastnika…
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.