U pięciu zawodników hiszpańskiej LaLiga wykryto patogeny SARS-CoV-2. Mimo to, plan harmonogram przygotowań zostaje zachowany i liga ma ruszyć zgodnie z planem.
Liga hiszpańska ma wrócić zgodnie z założonym wcześniej planem (foto: Forum)
Z dnia na dzień z Półwyspu Iberyjskiego napływały niepokojące informacje o kolejnych zarażeniach wśród zawodników z najwyższej, piłkarskiej klasy rozgrywkowej. Dziś Yangel Herrera, wenezuelski piłkarz reprezentujący na co dzień Granadę CF, otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa w organizmie. Zrodziło to wiele spekulacji, czy LaLiga zostanie odmrożona i wszyscy zawodnicy będą mogli wyjść na boisko. Władze uspokajają i informują, że proces powrotu rozgrywek idzie zgodnie z wcześniej podjętymi decyzjami.
Władze ligi zaznaczyły, że mimo występujących zarażeń, tok przygotowań drużyn do wznowienia ligi pozostaje bez zmian. Zawodnicy, którzy aktualnie mają w organizmie SARS-CoV-2 zostaną wyizolowani i będą odbywać indywidualne ćwiczenia. Wszystkie drużyny dalej będą przestrzegać wcześniej nałożone zasady bezpieczeństwa i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i warunki na to pozwolą, liga zostanie wznowiona w czerwcu.
Według oficjalnego raportu przedstawionego przez RFEF, aż w 160 badanych próbkach od piłkarzy wykryto obecność przeciwciał, które powstają w momencie zarażenia koronawirusem. Oznacza to, że około 16% wszystkich zawodników z LaLiga i Segunda Division zmagało się z COVID-19 w trakcie ostatnich, dwóch miesięcy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.