Co naprawdę stało się w Sewilli? Kulisy klęski Realu!
Od porażki Realu Madryt na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan z Sevillą FC minęło już kilka dni, jednak echa tego wydarzenia nadal nie milkną i są przedmiotem gorącej dyskusji jak Hiszpania długa i szeroka. Co tak naprawdę stało się w stolicy Andaluzji?
W Madrycie wrze. Czy Jose Mourinho zdoła ugasić pożar w swoim zespole?
Real rozegrał przeciwko Sevilli słabe zawody i w niczym nie przypominał zespołu, który kilkanaście dni wcześniej bawił się kotka i myszkę z FC Barceloną. Jak donosi portal Grada360.com, w szatni Królewskich miało dojść po meczu do sporego zamieszania i żywej dyskusji pomiędzy zawodnikami.
Jako pierwszy głos miał zabrać Jose Mourinho, który podjął decyzję o samotnym udaniu się na konferencję prasową. Portugalczyk miał zarzucić swoim piłkarzom, że ci nie potrafili obronić jego taktyki na boisku, dlatego sam odpowie przed dziennikarzami za takie, a nie inne wybory.
Grada360.com informuje dalej, że jedynym zawodnikiem, który miał odwagę zbesztać kolegów był Iker Casillas. Karim Benzema i Gonzalo Higuin mieli opuścić szatnię dowcipkując sobie, natomiast Sergio Ramos dał jasno do zrozumienia, że Real gra słabo, bo drużyna została źle przygotowana do nowego sezonu.
Hiszpański obrońca może mieć sporo racji ponieważ ciężko nazwać letnie zgrupowania Realu za „normalne”. Drużyna jeździła po świecie i skupiała się na zarabianiu pieniędzy i zdobywaniu nowych fanów, co w oczywisty sposób przełożyło się na formę piłkarzy. Tacy gracze jak Cristiano Ronaldo, Angel Di Maria czy wspomniany wcześniej Benzema są cieniami samych siebie.
No i na koniec ostatni z gorących newsów Grada360.com. Zdaniem dziennikarzy tego portalu Luka Modrić nie spotkał się ze zbyt ciepłym przyjęciem w Madrycie. Nowi koledzy nie zaakceptowali Chorwata, a wielu uważa jego transfer za kompletnie niepotrzebny. Cóż, wydaje się, że lepszą inwestycję Mourinho byłoby ściągnięcie na Santiago Bernabeu zmiennika dla Ronaldo.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.