W późny środowy wieczór odbyła się ceremonia losowania par ćwierćfinałowych Pucharu Anglii. W czołowej „ósemce” rozgrywek zameldowało się jak do tej pory aż siedem drużyny z Premier League, a to zwiastuje ogromne emocje.
Czy Arsenal wygra Puchar Anglii po raz czternasty w historii? (fot. Reuters)
Wielcy faworyci rozgrywek, a więc Manchester City i Arsenal, który w całej swojej historii wygrywał w Pucharze Anglii aż trzynaście razy, rozegrają swoje mecze ćwierćfinałowe na wyjazdach. Drużyna Pepa Guardioli zmierzy się na St. James’ Park z Newcastle United, natomiast Kanonierów czeka wyprawa na Bramall Lane, by tam zagrać z jedną z rewelacji obecnego sezonu, czyli Sheffield United.
Na niekwestionowany szlagier 1/4 finału wyrasta z kolei starcie, do którego dojdzie na King Power Stadium, gdzie Leicester City podejmie Chelsea. Oba zespoły znajdują się obecnie w TOP 4 w Premier League, jednak to własnie Puchar Anglii jest dla nich już ostatnią okazją do wywalczenia w tym sezonie trofeum.
W ostatniej parze na pewno wystąpią piłkarze Norwich City, którzy po serii rzutów karnych sensacyjnie pokonali na wyjeździe Tottenham Hotspur. Popularne Kanarki powalczą o możliwość wyjazdu na Wembley z lepszym w rywalizacji pomiędzy Derby County i Manchesterem United. Mecz ten zostanie rozegrany w czwartkowy wieczór na Pride Park.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.