Przejdź do treści
Co się dzieje w Gdyni?

Polska Ekstraklasa

Co się dzieje w Gdyni?

Na początku sezonu nastąpiło tąpnięcie w klubie, a po nim przyszło pierwsze ligowe zwycięstwo. Niektórzy w Gdyni żartują, że gdy chcesz pobudzić drużynę, zamiast trenera zmień prezesa. Właścicielowi Arki Dominikowi Midakowi do śmiechu prawdopodobnie jednak nie było.

Czy dla Arki nastaną lepsze dni?

Współpraca na linii prezes Wojciech Pertkiewicz – właściciel klubu od dłuższego czasu nie była idealna. W kwietniu wewnątrz organizacji doszło do tarć, pracę stracił trener Zbigniew Smółka, a Pertkiewicz na łamach „PN” przyznawał, że w tym gorącym okresie między panami nastały ciche dni. Pertkiewicz stał na stanowisku, że Smółki należało pozbyć się wcześniej, Midak zwlekał. Relacje udało się udrożnić, niemniej już wtedy można było usłyszeć, że temat przyszłości Pertkiewicza w Arce powróci po zakończeniu sezonu. W kwietniu Midak wahał się, jaką decyzję podjąć, pod koniec sierpnia klamka zapadła. Było o to o tyle łatwiej, że właściciel miał dostać błogosławieństwo na taki ruch w urzędzie miasta. To ważna kwestia, Gdynia regularnie zasila kasę klubu pieniędzmi za promocję miasta i Gdyńskiego Centrum Sportu – w skali roku mowa o mniej więcej 6 milionach złotych. Budżet Arki w sezonie 2019-20 wynosi około 21 milionów, wzrósł o 3 miliony w porównaniu z poprzednim sezonem, nic dziwnego, że głos miasta jest w klubie słyszalny. 

Na rozstaju dróg

– Nie możemy do każdego sezonu podchodzić z minimalistycznym nastawieniem, poprzeczkę powinniśmy zawieszać zdecydowanie wyżej. Przed sezonem zaplanowaliśmy mocniejsze ruchy transferowe, które przez dotychczasowy zarząd nie zostały jednak zrealizowane. Dlatego musieliśmy podjąć działania, aby uratować stronę sportową i byt w Ekstraklasie – Midak krótko wyjaśniał powody rozstania z Pertkiewiczem podczas konferencji prasowej. Zatrzymanie w miejscu rozwoju sportowego zespołu to największe zastrzeżenie, które właściciel klubu oficjalnie skierował w kierunku byłego prezesa. Ale były też mniejsze, nieoficjalne, jak na przykład fakt, że były prezes przed startem sezonu mówił, że mocno kojarzony z właścicielem Piotr Włodarczyk ma współpracować z Arką w charakterze „przyjaciela klubu”. Zastanawiało również, że kierownik zespołu Paweł Bednarczyk, o którego rozstaniu z Arką po kwietniowym sztormie klub mówił oficjalnie, wciąż pracuje. 

Drogi prezesa i właściciela podobno najbardziej rozjeżdżały się jednak w temacie sposobu budowy drużyny. Pertkiewiczowi bliższa była wizja sprowadzania zawodników tańszych w utrzymaniu – między innymi dlatego do Gdyni nie trafił na przykład Mario Kvesić – ale większej ich liczby, aby trener miał wybór, Midak uważał, że transferów powinno być mniej, za to piłkarze powinni prezentować wyższe umiejętności, a takim zawodnikom rzecz jasna trzeba porządnie zapłacić. Wizja właściciela zakłada stworzenie trzonu drużyny tak, aby każda formacja posiadała wyraźnego lidera, który zostanie obudowany młodszymi zawodnikami. Można usłyszeć, że rozbieżności między Pertkiewiczem a Midakiem w tym temacie były na tyle duże, że powrót Marko Vejinovicia do Gdyni rozgrywany był bez wiedzy wtedy jeszcze aktualnego prezesa – Midak pilotował sprawę osobiście. Wiadomo natomiast na pewno, że Arka nie zapłaciła AZ Alkmaar kwoty odstępnego za Holendra, za to jeśli zdarzy się tak, że klub z Gdyni w przyszłości sprzeda Vejinovicia, określony procent od kwoty transferowej trafi do jego poprzedniego pracodawcy. Mówi się, że na mocy trzyletniego kontraktu Holender ma inkasować 40 tysięcy euro miesięcznie, nie jest to informacja potwierdzona. Bez wątpienia jednak został najlepiej opłacanym zawodnikiem Arki. 

Plotki

Mimo że Pertkiewicz i Midak w ostatnich miesiącach nie nadawali na tych samych falach, rozstali się nie tylko na papierze za porozumieniem stron, czyli w zgodzie. Odchodzący prezes miał przyjąć decyzję rady nadzorczej ze zrozumieniem. Jego miejsce zajął Grzegorz Stańczuk, wcześniej pracownik Ekstraklasy S.A. W spółce zarządzającej rozgrywkami ligowymi odpowiadał między innymi za pozyskiwanie partnerów, w Arce do jego zadań również będzie należało przyciągnięcie do klubu dodatkowych pieniędzy. Ale nie tylko. Obowiązkiem nowego prezesa – przeprowadził się do Gdyni, prywatnie trenuje brazylijskie jiu jitsu, jest też sędzią MMA – będzie również ożywienie struktur administracyjnych klubu. Jeśli chodzi o stronę sportową, Stańczuk nie czuje się ekspertem od piłki nożnej, co od razu podkreślił w trakcie negocjacji. Właściciel zobowiązał się jednak udzielić mu maksymalnego wsparcia w tym względzie. Za politykę transferową, wskazywanie zawodników, z którymi trzeba się rozstać, a których trzeba pozyskać, odpowiadają przede wszystkim sprawnie poruszający się po rynku hiszpańskim dyrektor sportowy Antoni Łukasiewicz oraz Rafał Żurowski. Notowania Łukasiewicza w ogóle są w klubie wysokie, jest pozytywnym przykładem człowieka, który odnalazł się po zakończeniu kariery piłkarskiej w nowych realiach. Stańczuk nie był jednak jedynym kandydatem na przejęcie schedy po Pertkiewiczu. Arka prowadziła również rozmowy z Jackiem Bednarzem, który ma za sobą pracę w kilku klubach, a także w Ekstraklasie S.A. oraz z Tomaszem Pasiecznym – skautem Arsenalu Londyn. 

Oficjalne ogłoszenie zmiany prezesa, po którym natychmiast podano informację o pozyskaniu Vejinovicia, pierwszoplanowej postaci w walce o utrzymanie w Ekstraklasie w poprzednim sezonie, a następnie pierwsze w tym sezonie ligowe zwycięstwo, uspokoiły nieco nastroje wokół Midaka. Ten ruch rzecz jasna nie był przypadkowy, wręcz przeciwnie – miał służyć pokazaniu kibicom Arki, że nadchodzą zmiany. Wcześniej fani domagali się odejścia właściciela, ktoś rozpuszczał różne plotki, sprowadzające się do tego, że Midak działa na niekorzyść klubu. Tymczasem Arka zanotowała za poprzedni sezon około 400 tysięcy złotych zysku netto. Przyzwoite pieniądze, w jednym i drugim jest również zasługa Pertkiewicza, zarobiła również na transferach. Michał Janota odszedł za 400 tysięcy dolarów, z kolei Zulte Waregem zobowiązało się zapłacić 500 tysięcy euro za Lukę Zarandię. Sprzedaż zawodników nie ma jednak związku ze sprowadzeniem Vejinovicia, o czym ma świadczyć choćby fakt, że pieniądze z tych transakcji nie dotarły jeszcze w komplecie na konto klubu. 

Nie koniec wzmocnień

W ostatnich dniach okna transferowego z Arką związał się Nando. Latem gdynianie przeczesywali rynek hiszpański w poszukiwaniu wzmocnień. Nando nie był jednak pierwszym wyborem na skrzydle. Tym był Juanjo Narvaez – ostatecznie na zasadzie wypożyczenia przeniósł się z Betisu Sewilla do Las Palmas występującego na zapleczu La Liga. Zawodnika do transferu do Polski nie przekonała nawet propozycja pensji w wysokości 20 tysięcy euro miesięcznie. Arka prowadziła również rozmowy z Airamem Cabrerą, który w zeszłym sezonie bardzo dobrze spisywał się w Cracovii – napastnik nie skorzystał z propozycji, jako przyczynę wskazując powody prywatne. Pozytywnie zweryfikowany przez Pablo Ortegę, skauta pracującego dla Arki na rynku hiszpańskim, został także Nando, więc klub poszedł tym tropem. A to nie był jeszcze koniec wzmocnień Arki. Mimo że okno transferowe już się zamknęło, kluby nadal mogą pozyskiwać zawodników bez kontraktów – do Gdyni zawitał lewy obrońca z Hiszpanii Samuel Araujo, a można usłyszeć głosy o szykowaniu jeszcze jednego poważnego transferu. 

Agresywniejsze ruchy na rynku transferowym i zmiany personalne w zarządzie podyktowane są słabym początkiem sezonu. W pierwszych sześciu kolejkach zespół nie potrafił wygrać, Midak zdecydował się na obranie innego kursu między innymi dlatego, że w tym sezonie z Ekstraklasy spadają aż trzy zespoły. Miejsce w grupie spadkowej po podziale ligi na dwie grupy będzie oznaczało spore szanse na pożegnanie się z najwyższą klasą rozgrywkową, a do tego właściciel nie chce dopuścić. Pieniądze płynące z Ekstraklasy S.A. są potrzebne każdemu klubowi, ale Arce zwłaszcza, bo coraz bardziej realnych kształtów nabiera projekt budowy bazy treningowej, gdzie mogłaby funkcjonować również akademia dla młodych zawodników. Odcięcie od źródła gotówki to zatrzymanie klubu w rozwoju. W tym kontekście praca wykonywana przez trenera drużyny ma duże znaczenie. Marny początek sezonu nie doprowadził do nerwowych ruchów dotyczących Jacka Zielińskiego. Po stronie plusów zapisuje się mu między innymi szybkie doprowadzenie do stanu używalności Dawita Schirtladze, bo Gruzin trafił do Arki „zagruzowany”. W klubie dominuje przekonanie, że pełne efekty pracy Zielińskiego będzie można ocenić dopiero po przerwie na mecze reprezentacji Polski – tak naprawdę od wyjazdowego spotkania z Rakowem Częstochowa Zieliński będzie dysponował zespołem odpowiednio wzmocnionym. Można jednak wyczuć, że efekty w postaci punktów muszą nadejść szybko.


Przemysław PAWLAK

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej