Przejdź do treści
Co się może zdarzyć w drodze na mecz?

Polska Ekstraklasa

Co się może zdarzyć w drodze na mecz?

Najgorsze w życiu piłkarza są podróże. Wyprawa na mecz to też stres dla każdego, kto odpowiada za dotarcie drużyny na miejsce. Bo nawet gdy wszystko wydaje się dopięte na ostatni guzik, czasem trzeba posiłkować się metrem lub taksówką, a po drodze jeszcze czają się rzeczy zupełnie nieprzewidziane.

Co się może wydarzyć w drodze na mecz?

Najświeższe doniesienia z LOTTO Ekstraklasy na PiłkaNożna.pl – KLIKNIJ!

Jak wtedy, gdy Odra z Wodzisławia jechała do Krakowa. Blisko, więc wyjechała w dniu meczu. – I przed Krakowem zepsuł się autokar – opowiadał nam Edward Socha, były dyrektor wodzisławskiego klubu. – Mecz o 17, a my o 16.10 rozłożeni na autostradzie. Dobrze, że ja podróżowałem samochodem. Prędko pojechałem do Krakowa, Zdzisek Kapka dał mi busika, wróciłem po chłopaków, upakowałem dosłownie wszystkich i dawaj na mecz. Nawet pod prąd jechaliśmy, ale zdążyliśmy.

(…)

Komedia: Gdzie jest Fernando?

Tak zwane zguby stanowią zresztą zupełnie oddzielną kategorię. Pewnie nic nie przebije historii opowiedzianej nam swego czasu przez Wojciecha Kowalewskiego, który jadąc z zespołem Spartaka na mecz Ligi Mistrzów z Interem Mediolan zakorkował się w Moskwie. Sytuacja zaczęła się robić tak dramatyczna, że piłkarze złapali torby i na środku wielopasmowej jezdni wyskoczyli z autokaru, przenosząc się do metra, czym wzbudzili konsternację zarówno jego pracowników, jak i pasażerów. Ekipa dotarła na Łużniki, kiedy już Włosi trenowali na głównej płycie.

Rosja. Największe państwo świata jest kopalnią podróżniczych sytuacji ekstremalnych.

– Abstrakcyjnie z naszej perspektywy wygląda tam logistyka. Upiekł mi się najdłuższy, dziesięciogodzinny lot do Władywostoku. Krótszy do Tomska na Syberii z Niżnego Nowogrodu zaliczyłem, chociaż tego nie wspominam z uśmiechem. Mieliśmy lecieć samolotem JAK-42, to ten, do którego wchodzi się od tyłu. Już na lotnisku okazało się, że jeden z Brazylijczyków zapomniał paszportu i wylot opóźnił się o dobre dwie godziny. Po pewnym czasie pilot zaczął rozgrzewać silniki i kiedy już mieliśmy startować, zaczęły się dymić… Na kolejny, specjalnie ściągany z Moskwy czarter czekaliśmy kolejne godziny i do Tomska dolecieliśmy dopiero w dniu meczu nad ranem – opowiadał nam kapitan Cracovii, były piłkarz Tereka Grozny i Wołgi Niżnyj Nowogród, Piotr Polczak.

Do historii przeszedł mecz drugiego poziomu rozgrywek z 9 marca 2014 Łucz-Energija Władywostok – Bałtika Kaliningrad. Goście mieli do przebycia ponad 10,5 tysiąca kilometrów, jednocześnie cofając zegarki aż o 10 godzin! W sezonie 2014-15 drużyna z Władywostoku grając w Premier Lidze przemierzyła w sumie ponad 200 tysięcy kilometrów. Kiedy jesienią 2006 roku trójka fanów Zenitu Sankt Petersburg pokonała do Władywostoku 10 tysięcy kilometrów, w prezencie od klubu dostała nowe auto. Ich stary, 20-letni pojazd wytrzymał podróż tylko w jedną stronę…

We wspomnianej historii Kowalewskiego najlepsze było jednak co innego… – Droga na Łużniki przewiduje jedną przesiadkę i zmianę linii. No i podczas przesiadki… zgubiliśmy Fernando Cavenaghiego, naszego napastnika – relacjonował Kowalewski. Mocno spóźnionego Argentyńczyka w końcu doprowadzili na obiekt kibice, natomiast pusty autokar spartakowców dojechał na miejsce kwadrans przed końcem meczu.

Są zguby, są i znaleziska. Ciekawa historyjka z biografii Andrzeja Iwana „Spalony”: „Pojechaliśmy do Bydgoszczy. To był pierwszy sezon Zawiszy w lidze, nie wiedzieliśmy, jak dojechać na stadion. Patrzymy, idzie ulicą jakiś typ. – Ej, nie wiesz, którędy na Zawiszę? – Wiem. – To pokaż! – Ja też tam idę, pojadę z wami. No i wzięliśmy gościa do autokaru. Faktycznie, pokazał nam drogę, szybko dojechaliśmy. Jakiś czas później stoimy w tunelu, szturchamy się, zaczepiamy, pokazujemy dyskretnie palcem, patrzymy po sobie zmieszani – w Zawiszy w podstawowej jedenastce jest chłopak, który jechał z nami autokarem i pokazywał drogę na stadion! Nawet się nie zająknął, że jest piłkarzem i że będziemy grać przeciwko sobie. Nazywał się Stefan Majewski.”

– Jedziemy z Kielc do Lubina – mówi Golański. – Po drodze parking, restauracja, ludzie spożywają posiłki, odpoczywają na ławeczkach. Były już trener przygotowania fizycznego Korony, Michał Adamczewski, wpada na wspaniały pomysł przeprowadzenia rozruchu na parkingu. Myśleliśmy, że to żart, ale nie, mówił poważnie. Nie wiem co pomyśleli ludzie, widząc ekstraklasową drużynę wysypującą się z autokaru przystępującą do regularnych ćwiczeń na parkingu, ale myślę, że byli w szoku. Ukrainiec Siergiej Pyłypczuk, który dopiero co trafił do zespołu, nie mógł uwierzyć w to co widzi. Przez 15 minut latał i nagrywał wszystko telefonem.

Pewne jest jedno – żartów generalnie nie ma z samolotami, dlatego niemal wszystkie z nimi przygody śmiało można podpiąć pod hasło: horror. Poza nielicznymi wyjątkami… Norwegia to duży kraj, a że przy okazji zamożny, więc nawet trzecioligowe drużyny latają na mecze. No i swego czasu ekipa Asane spóźniła się na mecz z Vindbjart, ponieważ należało podstawić drugi samolot. Pierwszy unieruchomiła awaria toalety, nieczystości zalały cały pokład, nic nie dała próba zatamowania wycieku papierem. – To wyglądało jak eksplozja, smród był okropny, w końcu kapitan ogłosił ewakuację – relacjonował niejaki Tommy Gaustad, napastnik pechowej drużyny.

A po meczu jest powrót. Rozluźnienie, kompletnie inna atmosfera, to i droga przebiega inaczej, a czas się nie dłuży. Kiedy lata temu Legia Warszawa leciała prezydenckim samolotem z Tbilisi, do kokpitu pilotów wtargnął Piotr Włodarczyk. Bał się latać, więc wykoncypował, że widok kabiny podziała na niego uspokajająco. Pilotowi spodobała się jego legijna polówka, więc Nędza niewiele się namyślając podarował mu koszulkę. By nie musiał paradować w negliżu po całej maszynie, w rewanżu pilot oddał mu swoją koszulę. Samolot w Warszawie posadził więc człowiek w koszulce Legii, natomiast pan „pułkownik” (od tej pory nowa ksywka Włodarczyka) siedział z tyłu.

Powroty to jednak historia na zupełnie inne opowiadanie…

Zbigniew MUCHA
Michał CZECHOWICZ



Cały tekst można znaleźć w nowym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej