Co trzeba wiedzieć przed losowaniem fazy grupowej Ligi Mistrzów? Sprawdź!
W Polsce wszyscy liczyliśmy na to, że w czwartkowy wieczór będziemy emocjonować się losowaniem fazy grupowej Ligi Mistrzów z udziałem Legii Warszawa. Wiemy już, że podopiecznych Jana Urbana w tych elitarnych rozgrywkach nie zobaczymy, jednak procedurom Europejskiej Federacji Piłkarskiej musi stać się zadość.
Komu będzie sprzyjał los? Przekonamy się kilka minut po godzinie 18:00
Najważniejsi ludzie futbolu na Starym Kontynencie zjadą w czwartek do Monaco, gdzie w ekskluzywnej Sali Forum Grimaldi punktualnie o godzinie 17:45 rozpocznie się ceremonia losowania fazy grupowej Champions League, którą już tradycyjnie poprowadzi nieśmiertelny Gianni Infantino.
Na swoich rywali będą czekali prezesi, menedżerowie i piłkarze 32 zespołów. Zasady losowania są bardzo proste. Uczestnicy Ligi Mistrzów zostaną przydzieleni do ośmiu czterozespołowych grup. Grupy od A do D będą oznaczone kolorem czerwonym, natomiast od E do H kolorem niebieskim. Ma to uniemożliwić sytuację, w której więcej niż dwie drużyny z jednego kraju musiałyby rozgrywać swoje mecze tego samego dnia (względy telewizyjne). Grupa czerwona w jednej kolejce będzie rozgrywała swoje spotkania we wtorek, natomiast niebieska w środę. W kolejnej rundzie będzie z kolei na odwrót i tak do samego końca.
Losowaniem będzie rządzić jeszcze jedna bardzo ważna reguła. W tej fazie rozgrywek zespoły z tego samego państwa nie będą mogły na siebie trafić w jednej grupie.
Skoro już o tym, które państwa mają największą liczbę przedstawicieli w Lidze Mistrzów, to warto wspomnieć, o tym, że prym w tej klasyfikacji niezmiennie wiodą Anglicy (United, City, Chelsea i Arsenal), Hiszpanie (Barcelona, Real, Atletico i Sociedad) oraz Niemcy (Bayern, Borussia, Bayer i Schalke).
Po trzy zespoły w fazie grupowej mają Włosi (Juventus, Napoli i Milan), a po dwa Rosjanie (Zenit i CSKA), Francuzi (PSG i Marsylia) oraz Portugalczycy (Porto i Benfica). Przypomnijmy, że to właśnie na Stadionie Światła w Lizbonie zostanie rozegrany finał obecnej edycji rozgrywek Champions League.
A co z polskimi wątkami? Po raz kolejny będziemy szukać naszych „rodzynków” w zespołach, które jednak do Ligi Mistrzów się zakwalifikowały. I tak, w Arsenalu będą to Wojciech Szczęsny oraz Łukasz Fabiański, w Borussii Dortmund swoje szanse otrzymają Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek, a w Steaule Bukareszt Łukasz Szukała.
Podział na koszyki:
KOSZYK 1 1. Bayern Monachium (Niemcy / 146,922) 2. FC Barcelona (Hiszpania / 157,605) 3. Chelsea FC (Anglia / 137,592) 4. Real Madryt (Hiszpania / 136,605) 5. Manchester United (Anglia / 130,592) 6. Arsenal FC (Anglia / 113,592) 7. FC Porto (Portugalia / 104,833) 8. Benfica Lizbona (Portugalia / 102,833)
KOSZYK 2 9. Atletico Madryt (Hiszpania / 99,605) 10. Szachtar Donieck (Ukraina / 94,951) 11. AC Milan (Włochy / 93,829) 12. FC Schalke 04 (Niemcy / 84,922) 13. Olympique Marsylia (Francja / 78,800) 14. CSKA Moskwa (Rosja / 77,766) 15. Paris Saint-Germain (Francja / 71,800) 16. Juventus FC (Włochy / 70,829)
KOSZYK 4 25. FC Kopenhaga (Dania / 47,140) 26. SSC Napoli (Włochy / 46,829) 27. RSC Anderlecht (Belgia / 44,880) 28. Celtic FC (Szkocja / 37,538) 29. Steaua Bukareszt (Rumunia / 35,604) 30. Viktoria Pilzno (Czechy / 28,745) 31. Real Sociedad San Sebastian (Hiszpania / 17,605) 32. Austria Wiedeń (Austria / 16,575)
Pierwsza kolejka grupowa zostanie rozegrana w dniach 17-18 września, druga (1-2 października), trzecia (22-23 października), czwarta (5-6 listopada), piąta (26-27 listopada) i szósta (10-11 grudnia). Po zakończeniu fazy grupowej będziemy świadkami losowania par 1/8 finału. Ceremonia odbędzie się już nie Monaco, a w siedzibie UEFA w Nyonie 13 grudnia o godzinie 12:00.
Skoro znamy już skład koszyków, to możemy nieco pospekulować. Gdyby los nie był zbyt łaskawy – oczywiście dla zainteresowanych zespołów, bo wiadomo, że nie dla kibiców – to „grupa śmierci” wyglądałaby naszym zdaniem tak: Bayer Monachium, Paris Saint-Germain, Manchester City i SSC Napoli.
Może się również przytrafić grupa, która sympatyków piłki nożnej na pierwszy rzut oka raczej nie rzuci na kolana swoim składem, np: FC Porto, CSKA, FC Basel i Austria Wiedeń.
Oczywiście zapraszamy Was do dzielenia się swoimi typami w komentarzach.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.