Michał Probierz wczoraj późnym wieczorem ogłosił listę zawodników powołanych na marcowe baraże. Selekcjoner zaprosił na zgrupowanie 27 zawodników. Jakiego systemu gry należy się spodziewać po biało-czerwonych?
W dotychczasowych spotkaniach Michał Probierz stawiał na wyjściowe 1-3-5-2, które momentami przechodziło w ustawienie z czterema defensorami. Czy właśnie takiego pomysłu na mecz z Estonią należy się spodziewać?
Trzech bramkarzy, pięciu środkowych obrońców, dwóch prawych defensorów, dwóch lewych – tak wygląda w liczbach podział zawodników z linii obrony na poszczególnych pozycjach. Oczywiście, Matty Cash i Bartosz Bereszyński mogą być wykorzystani zarówno na prawej obronie jak i na prawym wahadle, to samo tyczy się Tymoteusza Puchacza po drugiej stronie boiska, natomiast Jakub Kiwior może grać jako lewy defensor albo półlewy stoper. W przypadku Jana Bednarka, Pawła Bochniewicza, Pawła Dawidowicza, Bartosza Salamona i Sebastiana Walukiewicza dostępne są wszystkie pozycje w środku defensywy.
Jeśli chodzi o wahadła, to na nich mogą występować też trzej zawodnicy, którzy w powołaniach zostali uwzględnieni wśród pomocników. Mowa o Przemysławie Frankowskim, Dominiku Marczuku i Nicoli Zalewskim, ale każdy z nich spokojnie poradziłby sobie także na skrzydle. Typowym skrzydłowym ofensywnym jest natomiast Kamil Grosicki.
W środku pola Probierz ma do dyspozycji trzy typowe szóstki: Tarasa Romanczuka, Bartosza Slisza i Damiana Szymańskiego. Nieco wyżej grają Jakub Moder i Jakub Piotrowski, natomiast role ofensywnych pomocników spadają na barki Sebastiana Szymańskiego i Piotra Zielińskiego.
Selekcjoner zabrał czterech napastników i ich analiza nie ma większego sensu, ponieważ każdy z nich może grać w ataku sam, ale też z partnerem.
Jak zatem sztab szkoleniowy ułoży te puzzle? Niezależnie od systemu wydaje się, że pewniakami do gry są: Szczęsny, Bednarek, Kiwior, Zieliński i Lewandowski. To zaledwie pięć elementów, do których trzeba dobrać kolejne. Jeśli Probierz zdecydowałby się na 1-3-5-2 wydaje się, że miejsca na wahadłach zajęliby Cash i Frankowski.
Co ze środkiem pola? Opcji jest kilka. Na pewno trwa rywalizacja wśród zawodników na pozycji numer sześć i tutaj trudno prorokować. Kto obok Zielińskiego? Najbardziej ofensywnym wariantem byłoby postawienie na Sebastiana Szymańskiego, natomiast więcej równowagi pomiędzy ofensywą, a defensywą zapewniliby Moder i Piotrowski.
W przypadku postawienia na czwórkę z tyłu, pewniakami wydają się być: Szczęsny w bramce, Kiwior na lewej obronie, Bednarek jako stoper, Zieliński w środku pola, Grosicki i Frankowski na skrzydłach, a w ataku Lewandowski. Tutaj sprawą otwartą pozostaje obsada prawej strony defensywy, drugiego stopera i dwóch piłkarzy w środku pola lub jednego w środku i jednego napastnika.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.