Co z Lukasem Podolskim? „Powinien otrzymać dwie czerwone kartki”
Lukas Podolski wszedł na boisko w 73. minucie meczu ligowego z Piastem Gliwice. W końcówce piłkarz Górnika Zabrze brzydko sfaulował Damiana Kądziora, pokazał niesportowe gesty i uderzył Jakuba Czerwińskiego po bramce Yosuke Furukawy. Ostatecznie zakończył niedzielne spotkanie z żółtą kartką.
– Pięta w powietrzu, impet… Wyceniam to na czerwoną kartkę, a zawodnik Górnika nie zobaczył nawet żółtej – mówił w Lidze+ Extra, w kwestii faulu Lukasa Podolskiego na Damianie Kądziorze, były arbiter Ekstraklasy, Adam Lyczmański.
– Mamy drugie zdarzenie z Lukasem Podolskim, którego na boisku już być nie powinno. To chamskie, bandyckie zachowanie – uderzenie Jakuba Czerwińskiego po golu. W mojej ocenie, to również czerwona kartka, a otrzymał żółtą – kontynuował Lyczmański.
– Nie rozumiem, dlaczego tak się stało. To zachowanie niegodne zawodnika z tak utytułowanym CV. Pamiętamy Lukasa Podolskiego z poprzednich kolejek, gdzie grabił sobie. Mówiłem, że będzie na tapecie u sędziów – dodał.
– Arbiter chyba nie odrobił lekcji. Zawodnik powinien otrzymać dwie czerwone kartki – oczywiście w cudzysłowie – a dostał tylko żółtą. Czy Komisja Ligi zajmie się drugim zdarzeniem, bo – jak widzieliśmy – było to działanie z premedytacją? Tego nie wiem, ale mam nadzieję, że tak – tłumaczył były sędzia Ekstraklasy. (MZ)
Adam Lyczmański: "Lukas Podolski powinien w tym meczu otrzymać dwie czerwone kartki, oczywiście w cudzysłowie, otrzymał raptem żółtą kartkę"
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Sędziowie są ślepi???? Sędziowie się kompromitują.