Co z nowym napastnikiem w Legii Warszawa? Edward Iordanescu zabrał głos
Legia Warszawa kilka dni temu sprzedała Migouela Alfarelę do greckiego Arisu Saloniki. Wojskowi rozglądają się za nowym napastnikiem, a sprawę skomentował Edward Iordanescu.
Odejście Migouela Alfareli z Legii Warszawa sprawiło, że Edward Iordanescu ma do dyspozycji zaledwie dwóch typowych snajperów. O miejsce w składzie walczą Mileta Rajović oraz Antonio Colak. W razie konieczności na tej pozycji może zagrać Ermal Krasniqi, ale Kosowianin lepiej czuje się w roli skrzydłowego.
Kilka dni temu rumuński szkoleniowiec przyznał, że okno transferowe w Legii jest na 99 procent zamknięte. Ten jeden procencik pozostawił właśnie na sprowadzenie kolejnego snajpera, ale pole manewru jest bardzo ograniczone. Wojskowi mogą podpisać kontrakt tylko z takim piłkarzem, który 8 września był bez klubu i wciąż nie ma pracodawcy.
Co zatem z nowym napastnikiem? – Jeszcze go nie ma, zobaczymy, co się wydarzy. Obserwujemy rynek. Legia ma najlepsze xG na mecz na poziomie 1,76. Dogrywamy, kreujemy sytuacje i strzelamy. Jestem przekonany, że mamy ludzi, którzy dają nam skuteczność. Skupiamy się na grze zespołowej, budujemy chemię z nowymi zawodnikami i chcemy zdobywać bramki – przyznał Rumun.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.