Lech Poznań sezon 2024/2025 zainauguruje już 13 lipca, meczem o Superpuchar Polski z Legią Warszawa. Stąd też podopieczni Nielsa Fredriksena już od dwóch tygodni przygotowują się do nowych rozgrywek.
Duński szkoleniowiec nie ma jednak do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Od kwietnia niedysponowany jest Radosław Murawski, który w końcówce sezonu narzekał na uraz mięśniowy, przez co opuścił cztery ostatnie mecze Kolejorza. „Głos Wielkopolski” poinformował, że 31-letni defensywny pomocnik przeszedł właśnie zabieg, ale zmuszony będzie pauzować przez kolejne trzy miesiące.
Bardziej optymistycznie wygląda sytuacja Ali Gholizadeha. Po zakończeniu rozgrywek, 42-krotny reprezentant Iranu także poddał się zabiegowi, a urlop spędził na rehabilitacji. Dzięki temu jednak, już wkrótce będzie do dyspozycji trenera Fredriksena.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.