– Ta prywatyzacja to już zaczyna wyglądać śmiesznie. Co chwila nowy prezydent, albo komisarz i wszystko zaczyna się od nowa. Tak już od dwóch lat. Czasem mam wątpliwości, czy miasto tak naprawdę chce sprzedać klub, czy to tylko gierki. Co się pojawił nowy zarządzający w mieście, to mówił, że chce sprzedać klub. Tylko że żaden z nich go nie sprzedał – stwierdził Poldi.
W Zabrzu ostatnio zmienił się prezydent, którym został Kamil Żbikowski. Zapowiada on, że chce dokończyć proces prywatyzacji, choć do spotkania z Podolskim na razie nie doszło.
Z jakim kosztem musi liczyć się potencjalny inwestor? – Nie wiadomo. Tych spraw do ogarnięcia jest dużo więcej. Nie tylko cena, ale i umowa ze stadionem itd… Ja nie jestem wariatem. Nie kupię klubu na warunkach nie do przyjęcia. Sam sobie zrobiłem pod górkę. Tak to teraz widzę. Bo od momentu przyjścia do klubu starałem się pomagać na wszystkich frontach. Natomiast żeby była jasność jak wygląda sprawa z miastem. Inne kluby, jak choćby GKS Katowice, mają dużą pomoc. W Zabrzu teraz wygląda to tak, że miasto daje 4 mln złotych, ale to od razu idzie na spłaty obligacji. Przelew przychodzi i zaraz wychodzi z klubu. Na działalność sportową Górnika miasto nie wykłada złotówki. A akademia? Akademia dostaje od miasta 200 tysięcy złotych. Resztę musi sobie zorganizować sama. Akademia musi sama organizować pieniądze! Dla mnie to jest wstyd – odpowiedział Podolski.
Nieoficjalnie mówi się, że datą graniczną jest 31 października. Jak do tego podchodzi Poldi? – Te daty też się ciągle zmieniają. No, ale miejmy nadzieję, że w końcu się uda. Kibice pomogli rozpocząć ten proces prywatyzacji i oby udało się doprowadzić go do końca. Obecna ekipa w klubie wie co robić. Dajcie nam trochę czasu, a zobaczycie, że Górnik znów da kibicom sporo radości – skwitował.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Co jest grane z Podolskim ???