Legia Warszawa dzisiaj rozpoczyna przygotowania do rundy wiosennej PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wojskowi rozglądają się za wzmocnieniami, ale muszą też wyjaśnić sytuację kilku piłkarzy.
Wśród piłkarzy, których przyszłość przy Łazienkowskiej jest niepewna, jest Jean-Pierre Nsame. Snajper, który trafił do Legii Warszawa z włoskiego Como, kompletnie zawiódł w rundzie jesiennej.
Goncalo Feio w pewnym momencie odsunął nawet rosłego napastnika od pierwszego zespołu. Kameruńczyk odbył kilka jednostek w drużynie rezerw, ale pod koniec rundy jesiennej wrócił do pracy pod okiem portugalskiego szkoleniowca.
Dzisiaj Legia wraca do treningów, a w czwartek wyjeżdża na zgrupowanie do Hiszpanii. Jaka przyszłość czeka Nsame? – To pół roku trzeba zaliczyć do nieudanych. Bycie trenerem zobowiązuje do pomocy w rozwiązywaniu problemów w trudnych sytuacjach. Nie można od nich uciekać. Musimy więc znaleźć rozwiązanie dobre dla wszystkich stron – powiedział Feio w rozmowie z oficjalną stroną klubu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.