Na dzisiejszej konferencji prasowej Minister Zdrowia AdamNiedzielski ogłosił, że obostrzenia w kraju zostaną przedłużone do 14 lutego. To oznacza, że seniorskie drużyny amatorskie cały czas nie będą mogły trenować i przygotowywać się do rundy wiosennej.
Odkąd rząd zdecydował się na wprowadzenie częściowego „lock-downu” w kraju, piłka amatorska również została częściowo zamrożona. Częściowo, ponieważ drużyny dziecięce i młodzieżowe cały czas mogły trenować, pod warunkiem że otrzymały z Wojewódzkiego Związku Piłki Nożnej stosowne pismo, które zezwala na organizację treningów.
Treningów nie można natomiast prowadzić w drużynach seniorskich w piłce amatorskiej, a przecież te zespoły już na początku marca miały wystartować z rundą wiosenną. Po przedłużeniu obostrzeń i utrzymującym się zakazie treningów dla amatorów, może być kolejny problem…
Jak przygotować drużynę, nawet w lidze amatorskiej, w ciągu trzech tygodni do rozgrywek ligowych? Raczej się nie da, dlatego należy się spodziewać dużych zmian w terminarzach.
Wiceprezes PZPN ds. zagranicznych AndrzejPadewski napisał na Twitterze, że polska federacja jest przygotowana na zmianę w terminarzu piłki amatorskiej. Nowy kalendarz zakłada start rundy wiosennej od weekendu 17/18 kwietnia, a koniec sezonu na 25/26 lipca.
Piłka młodzieżowa i dziecięca powinna wystartować bez zmian, ponieważ drużyny cały czas mogą trenować i będą przygotowane na start rundy wiosennej. Na przykład najstarsza Centralna Liga Juniorów ma zaplanowaną pierwszą wiosenną kolejkę na 6/7 marca.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.