Walcząca o powrót do PKO BP Ekstraklasy Wisła Kraków nie pozyskała tej zimy jeszcze żadnych nowych graczy. Szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" Mariusz Jop zachowuje jednak na razie spokój w tym temacie.
Po 19. kolejkach Betclic 1 ligi, Wisła Kraków zdecydowanie przewodzi stawce. „Biała Gwiazda” prowadzi z dorobkiem 43 punktów i ma aż dziewięć „oczek” przewagi nad drugą Polonią Bytom. Powrót krakowian do Ekstraklasy po czterech latach przerwy jest zatem bardzo bliski, ale przy ul. Reymonta wszyscy zdają sobie sprawę z potrzeby zimowych wzmocnień.
Zanim piłkarze @WislaKrakowSA wyjdą na pierwszy trening w 2026 roku, porozmawiałem z trenerem "Białej Gwiazdy" Mariuszem Jopem. Zapraszam do lekturyhttps://t.co/sNGvIoELMw
Póki co, więcej w Wiśle mówi się o odejściach (Igor Łasicki, Wiktor Staszak, Olivier Sukiennicki), aniżeli o wzmocnieniach. Trener Mariusz Jop w tym temacie zachowuje jednak spokój. – Na pewno trzeba być cierpliwym. Wiemy, że okres zimowy nie jest łatwy, jeżeli chodzi o pozyskiwanie graczy. My mamy ograniczone możliwości, ale też rynek jest mocno ograniczony – przyznał w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.
Wiadomo już, że do Krakowa nie przeniesie się strzelec dziesięciu goli dla Polonii Warszawa w rundzie jesiennej Betclic 1 ligi, Łukasz Zjawiński. Czy działacze „Białej Gwiazdy” mają już w planach jakąś alternatywę za 24-letniego napastnika? – Szukamy jednak zawodnika o podobnym profilu. Zobaczymy czy się to uda. Ale jak się nie uda, nie będzie tragedii. Natomiast wiadomo, że gdybyśmy kogoś takiego pozyskali, byłaby to jakaś dodatkowa opcja w naszym sposobie grania – podkreślił Jop.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.