Wciąż nie wiadomo jak potoczą się dalsze losy Cristiana Omara Diaza. Napastnik Śląska Wrocław jest skonfliktowany z Orestem Lenczykiem i już w drugim kolejnym meczu zabrakło dla niego miejsca w kadrze mistrzów Polski.
Przypomnijmy, że pomiędzy Diazem i trenerem Śląska doszło niedawno do ostrej sprzeczki, podczas której Argentyńczyk miał nazwać Lenczyka „ch….”. Ten nie postał mu dłużny i odsunął go od kadry na mecz z Widzewem Łódź, a także nie włączył go zespołu na spotkanie z Hannoverem 96 w eliminacjach Ligi Europy.
– Pytania dotyczące Diaza proszę składać do kierownictwa klubu. Nikt dotąd ze mną w tej sprawie się nie kontaktował, choć wiadomo, jaka jest sytuacja – powiedział Orest Lenczyk.
Impas więc trwa, a Śląsk bez Diaza ma do dyspozycji jedynie dwóch napastników, którzy jednak nie gwarantują wielkiej siły ognia. To Johan Voskamp, który w przeszłości także w dość niewybrednych słowach skrytykował Lenczyka i Łukasz Gikiewicz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.