Patryk Małecki miał być wielką gwiazdą Eskisehirsporu, jednak boiska rzeczywistość bardzo szybko pokazała, że Polak nie ma większych szans na wywalczenie miejsca w pierwszym składzie nowego zespołu. Tureckie media spekulują, że „Mały” może już niedługo wrócić do Krakowa.
Co z tym Małeckim? Czy jest jeszcze dla niego miejsce przy Reymonta?
Małecki trafił do Eskisehirsporu na zasadzie wypożyczenia z Wisły, ale jego początki w nowym klubie nie należały do łatwych. Polak miał problemy z zaaklimatyzowaniem się w nowym otoczeniu, a jego sytuacji nie poprawił także bariera językowa. Czas mijał, a pozycja „Małego” w Turcji stale się pogarszała. W tym sezonie rozegrał on jedynie 26 minut w barwach swojej drużyny.
Nic więc dziwnego, że media coraz częściej spekulują o ewentualnym powrocie Małeckiego do Polski. Portal Eskisehirspor.net nie ma wątpliwości, że dni piłkarza w Turcji są już policzone, a i on sam marzy o powrocie do swojego ukochanego Krakowa.
Ciekawe co na to przy Reymonta? Michał Probierz nie widział dla Małeckiego miejsca w swoim składzie, ale ostatnio coraz głośniej mówi się o zmianie na stanowisku trenera Białej Gwiazdy. Być może następca Probierza spojrzałby na „Małego” nieco łaskawszym okiem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.