Co z tym Szczęsnym? Rozmowy na linii Roma – Arsenal wciąż trwają
Zostanie czy odejdzie? Będzie bronił barw Romy w kolejnym sezonie, czy wróci do Arsenalu i będzie się starał wygryźć z bramki Petra Cecha? Wciąż nie wiadomo. Przyszłość Wojciecha Szczęsnego nadal pozostaje niejasna, a sam zainteresowany ma już dość ciągłych pytań w tej sprawie.
Jaka przyszłość czeka Wojciecha Szczęsnego? (foto: Ł.Skwiot)
W poniedziałkowe popołudnie Szczęsny strzegł bramki Romy podczas spotkania z Napoli. Po końcowym gwizdku zapytano go właśnie o przyszłość i oto co reprezentant Polski odpowiedział: – Czy będę grał w Romie w kolejnym sezonie? Ciągle o to pytacie, a ja po raz dziesiąty mówię, że nie mam pojęcia – stwierdził stanowczo.
– To nie zależy ode mnie. Roma i Arsenal prowadzą rozmowy i od ich wyniku będzie zależała moja dalsza przyszłość – dodał Szczęsny, który jest już mocno sfrustrowany życiem w niepewności.
Przypomnijmy, że włoskie media informowały w ostatnich tygodniach o przynajmniej kilku wariantach, jeśli chodzi o Szczęsnego. Wydaje się, że nie ma obecnie żadnych szans na transfer definitywny bramkarza, ale w grę mogłoby wchodzi wypożyczenie na kolejny sezon.
Warto dodać, że Roma zagwarantowała sobie już jakiś czas temu usługi młodego Brazylijczyka Alissona. Ten nie będzie jednak gotowy na początek sezonu, czyli wtedy kiedy Giallorossich będą się najprawdopodobniej bić o prawo udziału w Lidze Mistrzów. Piłkarz będzie wtedy przebywał w swojej ojczyźnie i uczestniczył w turnieju olimpijskim. To z kolei oznacza, że na Stadio Olimpico potrzebują sprawdzonego i klasowego golkipera, a takim właśnie jest Wojciech Szczęsny.