Od kilku dni w niemieckich mediach aż huczy od doniesień na temat przyszłości Michała Żyro. Najpierw „Kicker”, a dzisiaj także „Bild” poinformowały, że Hannover 96 jest bardzo blisko pozyskania piłkarza warszawskiej Legii. W stolicy o niczym takim nie wiedzą.
Odejdzie, a może nie odejdzie? Trwa transferowa saga z Michałem Żyro w roli głównej
„Bild” podał dzisiaj, że Hannover prowadzi aktualnie negocjacje z Legią, powołując się przy tym na słowa prezesa klubu Martina Kinda. Niemcy mieliby zapłacić za Polaka milion euro… no właśnie, mieliby, ale nie wiadomo czy będzie w ogóle taka potrzeba ponieważ przy Łazienkowskiej zdementowano rewelacje dziennikarzy zza naszej zachodniej granicy. Do tych doniesień odniósł się prezes Wojskowych Piotr Zygo.
– Chciałbym zdementować informacje, że toczą się jakiekolwiek rozmowy dotyczące sprzedaży klubu – zaczął. – Dziwię się również niektórym polskim mediom, które za Bildem podały informację, jakoby Żyro podpisał umowę z Hannoverem – dodał Zygo.
– Michał niedawno przedłużył kontrakt z nami, nie ma w nim klauzuli odstępnego. Nie spodziewam się sprzedaży zawodników w letnim oknie transferowym. Oczywiście na rynku jest wielkie zainteresowanie zawodnikami piłkarzami, co potwierdza, że jesteśmy postrzegani i doceniani przez wielkie kluby, ale na dzisiaj nie planujemy tego typu ruchów – kontynuował.
– Piłka nożna to biznes i jeżeli ktoś złoży nam atrakcyjną ofertę na zawodnika, to się nad nią zastanowimy. Na razie jednak nic nie wpłynęło do klubu – zakończył prezes Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.