Cały czas bez porażki w tym sezonie pozostają zawodnicy Valencii. Nietoperze tym razem bez najmniejszych problemów na wyjeździe poradziły sobie z Betisem.
Przed dzisiejszym spotkaniem Valencia zajmowała piątą lokatę i miała dwa punkty przewagi nad Betisem. Zapowiadał się świetny i wyrównany mecz, ale boisko pokazało coś zupełnie innego.
Już w pierwszej połowie Valencia miała dosyć wyraźną przewagę. Końcówka tej części gry zdecydowanie należała do przyjezdnych, którzy po trafieniach Geoffreya Kondogbia oraz Goncalo Guedesa prowadzili 2:0.
W drugiej odsłonie Valencia wciąż kontrolowała wydarzenia na murawie wychodząc już na prowadzenie 4:0. Wydawało się wtedy, że już nic nie może się wielkiego stać w tym meczu.
Tymczasem w 79. minucie Joel Campbell dał sygnał do odrabiania strat. W pewnym momencie zrobiło się naprawdę niebezpiecznie, kiedy Betis zdobył bramkę na 3:4.
Ostatecznie jednak goście opanowali sytuację wygrywając 6:3 po nieprawdopodobnej końcówce. Dzięki tej wygranej Valencia wskoczyła na pozycję wicelidera w tabeli Primera Division.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.