Ilością piłkarskich emocji nagromadzonych w rewanżowym starciu Manchesteru United z Sunderlandem w Pucharze Ligi Angielskiej można by było obdarować całą ligową kolejkę na Wyspach. Czerwone Diabły zaprzepaściły szansę i pożegnały się z rozgrywkami!
W pierwszym meczu Sunderland wygrał u siebie 2:1, a zaraz po jego zakończeniu piłkarze zapowiadali, że w Manchesterze zrobią wszystko, aby awansować do finału. Regulaminowe 90.minut rewanżu zakończyło się wynikiem 1:0 dla United, więc w normalnej sytuacji konfrontacja powinna zakończyć się awansem United. W końcu to Czerwone Diabły zdobyły gola na wyjeździe, a na Old Trafford nie straciły ani jednego. Zasady stosowane w rozgrywkach PLA są jednak inne, dopiero na poziomie dogrywki gole zdobyte na wyjeździe liczą się podwójnie.
Do ostatnich sekund dogrywki utrzymywał się wynik 1:0 po golu J.Evansa z 37.minuty. Gdy w 119.minucie gola zdobył Bardsley, wydawało się, że jest po zawodach i to Sunderland pojedzie na finał na Wembley. W doliczonym czasie gry gola na 2:1 doprowadzającego do serii rzutów karnych zdobył jednak J.Hernandez.
To, co działo się w ostatnim akcie meczu, było czymś niebywałym. Niesamowita nieporadność graczy Manchesteru United aż porażała. Na pięć prób gospodarze wykorzystali tylko jeden karny. Sunderland nie był o wiele lepszy (strzelił dwukrotnie), ale jednak lepszy. Awansowali goście, David Moes do szatni schodził z miną zbitego psa.
W drugim półfinale Manchester City rozbił West Ham United (9:0 w dwumeczu).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.