Alfonso Sousa stracił przytomność podczas meczu Lecha Poznań z ŁKS-em Łódź, ale jego zdrowiu nic nie zagraża. – To był tylko mały strach – przekazał piłkarz za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Sousa przekazał dobre wieści.
Kolejorz wygrał z Rycerzami Wiosny i przesunął się na trzecie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Radość została jednak stłumiona przez wydarzenie z końcówki spotkania, gdy Sousa upadł na murawę, nie zaliczywszy kontaktu z innym zawodnikiem. Stracił przytomność.
Portugalczyk został zniesiony z boiska i przetransportowany do szpitala. Wcześniej zdołał jednak odzyskać świadomość i porozmawiać z Johnem van den Bromem.
Chwilę przed północą Sousa wydał natomiast komunikat za pośrednictwem mediów społecznościowych, prosto ze szpitala.
– Mój stan jest stabilny, jestem zdrowy – napisał. – To był tylko mały strach. Dziękuję wszystkim za nadesłane wiadomości.
Estou estável e com boa saúde. Foi só um pequeno susto. Obrigado a todos pelas mensagens//I am stable and in good health. It was just a little scare. Thank you everyone for the messages ❤️ pic.twitter.com/2nwrw73vq7
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.