Fabio Coentrao chce rozwiązać swój kontrakt z Realem Madryt. Piłkarz jest już po słowie ze Sportingiem Lizbona, jednak ten ani myśli, by za niego płacić. Jeśli zaś chodzi o samego zawodnika, ten nie zamierza z kolei rezygnować ze swoich pieniędzy.
Portugalczyk zamierza opuścić Estadio Santiago Bernabeu (fot. Cezary Musiał)
Przypomnijmy, że Coentrao ma ważną umowę do końca czerwca 2019 roku, a na jego mocy zarabia obecnie cztery miliony euro. Portugalczyk nie chce z tego rezygnować i dlatego jest gotowy do rozwiązania porozumienia, jeśli otrzyma całą kwotę. W Realu chcą mu zaoferować trzy miliony, na co jednak piłkarz zgodzić się nie zamierza.
Sytuacja jest patowa, jednak zdaniem lokalnych mediów, strony powinni dojść ostatecznie do porozumienia. Coentrao nie ma bowiem żadnych szans na grę w zespole Julena Lopeteguiego i najlepszym rozwiązaniem byłby jego powrót do Lizbony, gdzie wcześniej był wypożyczony.
Kością niezgody jest więc milion euro i jeśli impas ma zostać rozwiązany, któraś ze stron powinna pójść na ustępstwa. Dużo bardziej prawdopodobna jest zgoda piłkarza, który mógłby otrzymać trzy miliony, odejść z Realu i związać się kontraktem ze Sportingiem.
30-latek związał się z „Królewskimi” w 2011 roku. W ubiegłym sezonie Coentrao rozegrał w 44 meczach dla Sportingu, strzelając w nich gola i dorzucając do tego cztery asysty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.