Kapitan Barcelony, Carles Puyol może nie zdążyć wyleczyć kontuzji do środy i w konsekwencji nie zagrać w wielkim finale Pucharu Króla przeciwko Realowi Madryt.
W środę oba zespoły spotkają się w finale Copa del Rey, który odbędzie się w Walencji. W sobotę Real zremisował w meczu ligowym z Dumą Katalonii 1:1. W tym spotkaniu kontuzji nabawił się Puyol, który w 58. minucie musiał opuścić plac gry z grymasem bólu na twarzy.
Hiszpan naciągnął jeden z mięśni i może okazać się, że zabraknie go w środowym spotkaniu, co dla Barcelony byłoby poważnym osłabieniem. Sam zainteresowany również nie wie, czy wygra wyścig z czasem. – Tak czy inaczej będę w Walencji. Pytanie tylko, czy na boisku, czy może na ławce rezerwowych, bądź na trybunach – zastanawiał się Puyol.
Lekarze Barcelony nie chcą na razie wydać oficjalnego oświadczenia w sprawie stanu zdrowia Puyola, ale w kuluarach Camp Nou mówi się o tym, że hiszpańskiego stopera zabraknie w środę w wyjściowym składzie Blaugrany.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.