Coraz gorzej wygląda sytuacja Widzewa Łódź. Drużyna gra bardzo słabo i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli pierwszej ligi. Niestety, nic nie wskazuje na to, by sytuacja łódzkiego klubu miała ulec w najbliższej przyszłości jakiejś diametralnej zmianie.
Widzew w trzynastu kolejkach zgromadził na swoim koncie zaledwie osiem punktów. Słabe wyniki, niepewna przyszłość klubu i brak perspektyw sprawiają, że od piłkarzy odwracają się kibice, których coraz mniej pojawia się na stadionie przy al. Piłsudskiego.
W ostatniej kolejce RTS przegrał na własnym boisku z Bytovią Bytów (0:1). Swojego rozczarowania całą sytuacją nie ukrywa Rafał Pawlak, szkoleniowiec zespołu. – Chcielibyśmy grać przy takim dopingu, jaki był za moich czasów. Jego brak nie pomaga drużynie, ale to nie od nas zależy. My staramy się robić to, co od nas należy.
– Mój pomysł na grę Widzewa był taki, żeby grać bardziej ofensywnie. Dobrze wchodzimy w mecz. Dochodzimy do sytuacji, ale skuteczność nie jest naszą mocną stroną – dodał trener cytowany przez serwis Widzewiak.pl.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.