Kibice Lecha Poznań lada moment mogą mieć ogromne powody do radości. Klub jest coraz bliżej osiągnięcia porozumienia z liderem zespołu Joao Amaralem w sprawie nowego kontraktu!
Trudno wyobrazić sobie Lech Poznań bez Joao Amarala. Portugalczyk jest w Poznaniu od 2018 roku, jednak dopiero od ostatnich kilku miesięcy piłkarz wykazuje swój potencjał i wpasował się do drużyny pod rządzami Macieja Skorży. Amaral to absolutny lider zespołu i przedłużenie kontraktu upływającego w czerwcu przyszłego roku jest priorytetem władz „Kolejorza”.
Już jakiś czas temu informowaliśmy, że wszystko idzie zgodnie z planem wielkopolskiego klubu. Według najświeższych wieści z Bułgarskiej nic się w tej sprawie nie zmieniło i Amaral jest coraz bliżej złożenia podpisu pod nową umową! Pozostały jeszcze szlify w kilku szczegółach i niebawem można spodziewać się oficjalnego komunikatu.
Świetna forma Amarala odbiła się szerokim echem w piłkarskiej Europie i ponoć kilka klubów złożyło ofertę za zawodnika. Piłkarz nie chciał jednak opuszczać Poznania i pozostał w drużynie.
Amarala przekonuje również projekt sportowy w Lechu. „Kolejorz” jest liderem tabeli i głównym faworytem do zdobycia tytułu mistrza Polski w tym sezonie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.