Na treningach Wisły Kraków w Holandii robi się coraz tłoczniej. Do kolegów dołączyli bowiem Sergei Pareiko, Andraż Kirm i Maor Melikson, którzy między zgrupowaniem w Zakopanem a obozem w Doorwerth otrzymali wolne od trenera Maaskanta. Wszyscy oni wzięli udział w popołudniowych zajęciach – czytamy w oficjalnym serwisie internetowym mistrzów Polski.
Do kompletu więc brakuje w tym momencie jedynie Osmana Chaveza, który dziś nad ranem zakończył zmagania w rozgrywkach o Złoty Puchar CONCACAF. Reprezentacja Hondurasu przegrała po dogrywce półfinałowy mecz z Meksykiem 0:2.
W czwartkowe popołudnie po raz pierwszy w trakcie tego obozu piłkarzy w obroty wziął Daniel Michalczyk i zaordynował im ćwiczenia stabilizacyjne. „Na razie nie będę wprowadzał żadnych nowych elementów w tą część treningów. Zawodnicy powinni więc znać już wszystkie ćwiczenia” – powiedział trener przygotowania kontroli motorycznej.
Po tych zajęciach drużyna została podzielona na dwie grupy. Środkowi obrońcy i środkowy pomocnicy pracowali z trenerem Maaskantem nad taktyką, a pozostali piłkarze urządzili sobie trening strzelecki, który koordynował trener Moskal. Z bramkarzami natomiast po raz pierwszy ćwiczył Paweł Primel. Na początku pracował ze wszystkim trzema golkiperami, a pod koniec zajęć, gdy Milan Jovanić i Filip Kurto poszli bronić strzały kolegów z pola, indywidualnie ćwiczył z Sergeiem Pareiko.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.