Po trzech latach na wypożyczeniu w Atletico Madryt Thibaut Courtois wrócił do Chelsea, gdzie wygryzł ze składu Petra Cecha. Belgijski bramkarz przyznaje, że na miejscu Czecha również zastanawiałby się nad transferem.
Thibaout Courtois ma pewne miejsce w bramce Chelsea
Cech miał pewne miejsce w bramce The Blues przez dekadę. W tym czasie pomógł klubowi trzykrotnie wygrać Premier League oraz zdobyć puchar Ligi Mistrzów. W tym sezonie jednak Jose Mourinho stwierdził, że sentymenty trzeba odłożyć na bok i na miejsce czeskiego bramkarza wskoczył Courtois. Obaj panowie prywatnie pozostają w znakomitych relacjach, jednak brak gry zaczyna powoli doskwierać Cechowi.
– Jeśli jesteś bramkarzem, to chcesz grać. Gdybym grał mało, to pewnie bym odszedł – mówi Belg o sytuacji swojego starszego kolegi. – Myślę, że Petr wciąż jest świetnym bramkarzem, jednym z najlepszych – komplementuje Czecha.
Courtois wydatnie pomógł Chelsea w pierwszej części sezonu. The Blues pewnie prowadzą w tabeli Premier League i w jedenastu dotychczasowych spotkaniach nie dali się jeszcze pokonać. W angielskich mediach pojawiają się więc porównania do drużyny „Niepokonanych”, czyli Arsenalu z sezonu 2003/2004. Wtedy Kanonierzy nie przegrali żadnego starcia przez całe rozgrywki.
– Oczywiście wielu ludzi ma nadzieję, że nie damy się pokonać. No cóż, zobaczymy – dodaje 22-latek. – Premier League to bardzo trudne rozgrywki, to pewnie dlatego tylko jednej drużynie udało się przejść je bez porażki. Myślę, że będzie bardzo trudno to powtórzyć – podsumowuje Courtois.
Po jedenastu kolejkach Chelsea ma na koncie 29 punktów, o 4 więcej od drugiego FC Southampton. W następnej kolejce The Blues zagrają z West Bromwich Albion.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.