Przejście
Philippe Coutinho do Barcelony jeszcze w trakcie obecnego sezonu jest
coraz mniej prawdopodobne. W przypadku ewentualnego transferu,
Brazylijczyk nie będzie bowiem mógł wystąpić w Lidze Mistrzów w
barwach nowego klubu.
Coutinho
zagrał w środowym spotkaniu pierwszej kolejki fazy grupowej
Champions League, w którym Liverpool na swoim stadionie zremisował
2:2 z hiszpańską Sevillą. 25-letni Brazylijczyk pojawił się na
boisku w trakcie drugiej połowy, zmieniając w 76. minucie Emre
Cana.
Występ
pomocnika w meczu z Sevillą może mieć daleko idące konsekwencje.
Skoro Philippe Coutinho zagrał w Lidze Mistrzów jako zawodnik The
Reds, to w bieżącym sezonie nie będzie już mógł reprezentować
w tych rozgrywkach innego zespołu.
Taka
sytuacja sprawia, że przeprowadzka na Camp Nou 25-letniego piłkarza w trakcie zimowego okna transferowego jest bardzo mało
prawdopodobna. Wszystko wskazuje więc na to, że Barcelona będzie
starać się o sprowadzenie reprezentanta Brazylii dopiero latem 2018
roku.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.