FC
Barcelona pokonała 3:1 Rayo Vallecano w spotkaniu 27. kolejki ligi
hiszpańskiej. Sobotniego meczu nie będzie miło wspominać
Philippe Coutinho.
Brazylijski
pomocnik opuścił murawę dziesięć minut przed końcem zmagań, a
jego miejsce zajął Chorwat Ivan Rakitić. Kiedy Coutinho schodził
z boiska, został wygwizdany przez kibiców zgromadzonych na
trybunach Camp Nou.
Frustracja
fanów Barcy spowodowana jest słabą dyspozycją 26-letniego
pomocnika w ostatnich tygodniach. W ciągu czterech miesięcy
Coutinho zdołał zaliczyć zaledwie jedną asystę w Primera
Division. Ostatniego gola w rozgrywkach ligowych strzelił 28
października ubiegłego roku w wygranym 5:1 spotkaniu z Realem
Madryt. To mało, jak na jednego z najdroższych piłkarzy świata.
–
Koszt sprowadzenia Coutinho był bardzo wysoki, co oznacza, że
oczekiwania wobec poziomu jego gry są duże. Musimy zaakceptować
reakcję kibiców, ale wewnątrz zespołu powinniśmy okazać koledze
wsparcie – stwierdził Gerard Pique.
Philippe
Coutinho przeszedł do Dumy Katalonii z Liverpoolu w styczniu 2018
roku. Jego transfer kosztował aż 135 milionów euro. Do tej pory
Brazylijczyk rozegrał w barwach Blaugrany w sumie 61 spotkań, w
których zdobył 18 bramek i zaliczył 11 asyst.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.