Przejdź do treści
Cóż tam Panie w La Liga słychać?

Ligi w Europie La Liga

Cóż tam Panie w La Liga słychać?

Hiszpańska ekstraklasa nie zwalnia tempa. Od momentu wznowienia tamtejszych rozgrywek piłkarskich minęło dokładnie piętnaście dni. W tak ekstremalnie krótkim czasie zostały rozegrane aż cztery pełne serie gier. Dzisiaj rusza kolejna z nich. Tym razem oznaczona numerem 31.

Ostatnimi czasy Ramos jest niekwestionowanym liderem Realu Madryt. (fot. Łukasz Skwiot)


„Szok! Z milionera w kundla w rok” – śpiewał raper Taco Hemingway w piosence zatytułowanej „Art-B”. Równie spektakularne osiągnięcie – choć nie w sferze finansowej, ale sportowej – zanotował Real Sociedad. „Biało-niebiescy” na przestrzeni raptem dziesięciu dni osunęli się w ligowej tabeli z czwartego miejsca gwarantującego grę w Champions League na ósmą lokatę. 

Wszystko za sprawą nader przeciętnej formy boiskowej w ich wykonaniu. Piłkarze prowadzeni przez Alguacila Imanola w czterech meczach rozegranych od momentu wznowienia rozgrywek hiszpańskiej ekstraklasy po zakończeniu przymusowej przerwy spowodowanej walką z epidemią koronawirusa skompletowali tylko jeden punkt (remis i trzy porażki).

Doprawdy trudno znaleźć brzmiące w sposób racjonalny wytłumaczenie tak słabej dyspozycji prezentowanej przez ekipę z Estadio Anoeta. Jeszcze nie tak dawno każdy zachwycał się (skądinąd w pełni słusznie) piłkarskimi dokonaniami zawodników z San Sebastian, ale niemal trzymiesięczny rozbrat z futbolem sprawił, że w niczym nie przypominają oni drużyny sprzed wybuchu epidemii.

Wynika to w dużej mierze z postawy lidera formacji ofensywnej – Martina Odegaarda. Reprezentant Norwegii jest niewątpliwie motorem napędowym całego zespołu. Choć jego wyniki liczbowe zdecydowanie nie mogą rzucać na kolana (cztery gole i pięć asyst), to wpływ, jaki wywiera na grę „Txuru-urdines”, jest bez dwóch zdań niebagatelny. 


A najlepiej świadczy o tym fakt, że jeśli tylko nie boryka się z kłopotami natury zdrowotnej, Imanol zawsze (nie uwzględniając drobnych wyjątków jak, na przykład, oszczędzanie sił) korzysta z jego usług przez pełne dziewięćdziesiąt minut. Jednak w aż trzech z czterech ostatnich rywalizacji nie dotrwał do ostatniego gwizdka sędziego, będąc zmienianym w kolejno 63, 78 i 57 minucie.

„Martin z pewnością nie jest w formie. Mam nadzieję, że szybko uda mu się wskoczyć na normalne obroty. Mimo wszystko należy pamiętać, że gra drużyny nie jest w pełni uzależniona od jednego gracza, ale odpowiedzialność za końcowy rezultat spoczywa na barkach każdego z nas” – powiedział szkoleniowiec RSSS.

Imanol doskonale zdaje sobie również sprawę z tego, że jeśli natychmiast nie wyciągnie swoich podopiecznych z piłkarskiego dołka, istnieje niemałe ryzyko, że udział w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów, który w nieodległej przeszłości wydawał się wręcz formalnością, ostatecznie nie dojdzie do skutku. 

Aby finalnie tak się nie stało, muszą zacząć regularnie punktować. O przerwanie serii czterech meczów bez ani jednego zwycięstwa przyjdzie im zmierzyć się na podmadryckim Coliseum Alfonso Perez z drużyną notującą identyczną passę. Getafe, bo o nim właśnie mowa, także nie może zaliczać ostatnich meczów do udanych. Nie ulega żaden wątpliwości, że bezpośrednia rywalizacja obydwu drużyn będzie istotna w kontekście walki o grę w Europie.

***

Pięć lat, dwa miesiące i dwadzieścia dwa dni – dokładnie tyle czasu FC Barcelona czeka na wyjazdowe zwycięstwo przeciwko Celcie Vigo. 5 kwietnia 2015 roku „Duma Katalonii” po trudnej przeprawie zdołała odnieść skromną wygraną w stosunku 1:0 po golu autorstwa Jeremiego Mathieu

Od tamtej pory barcelończykom pięciokrotnie przyszło grać na Estadio de Balaidos. Za każdym jednak razem gracze z Vigo potrafili skutecznie im się przeciwstawić. Dość powiedzieć, że „błękitno-biali” aż trzykrotnie zgarnęli wówczas komplet punktów i tylko dwa razy podzielili się z katalońskimi przeciwnikami punktami.

Galicjanie bezsprzecznie chcą za wszelką cenę podtrzymać godną podziwu passę. I, jak wskazują ich ostatnie poczynania boiskowe, mają ku temu odpowiednie argumenty piłkarskie. Piłkarze prowadzeni przez Oscara Garcię bynajmniej nie próżnowali w trakcie koronawirusowej przerwy – dwa zwycięstwa (w tym imponujące 6:0 w konfrontacji z Deportivo Alaves), remis i tyle samo porażek. 

Siedem zebranych punktów w czterech rozegranych meczach pozwoliły „Los Celestes” złapać jakże potrzebny oddech w kontekście walki o uniknięcie degradacji do Segunda División. Nie dość, że po raz pierwszy od początku października plasują się na szesnastej pozycji, to na dodatek ich przewaga nad trzecią od końca Majorką wynosi relatywnie bezpieczne siedem oczek.

Z tego właśnie względu Iago Aspas i spółka z nieskrywanym optymizmem podchodzą do zbliżającego się starcia z aktualnymi mistrzami Hiszpanii. Trener Celty woli wszakże tonować nastroje. „Nie możemy popadać w przesadną radość, ponieważ lada chwila możemy zostać sprowadzeni na ziemię” – przekonywał.

***

W świadomości przytłaczającej większości futbolowych kibiców utarło się przekonanie, poparte zresztą empirycznymi dowodami, że – delikatnie rzecz ujmując – nie dzieje się dobrze z drużyną, której najlepszym zawodnikiem jest gracz występujący w formacji obronnej. Casus Sergio Ramosa jest jednak zupełnie inny.

Kapitan Realu Madryt – parafrazując Adama Nawałkę – jest skuteczny zarówno w defensywie, jak i ofensywie. „Królewscy” stracili zaledwie dwadzieścia jeden goli w trzydziestu jeden meczach hiszpańskiej ekstraklasy. Żaden inny zespół nie może chwalić się równie imponującym osiągnięciem. Niemała w tym zasługa Ramosa, który nie znalazł się na boisku w jedynie dwóch spotkaniach za sprawą nadmiaru żółtych kartek i urazu.

Ale to nie wszystko. W czterech ostatnich meczach reprezentant Hiszpanii – będąc przecież, przypomnijmy, środkowym obrońcą – aż trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. Jeśli wziąć pod uwagę dotychczasowy przebieg sezonu La Liga tylko Karim Benzema z trzynastoma trafieniami na koncie wyprzedza go w obozie „Los Blancos” pod względem strzeleckim (łącznie osiem bramek). Co więcej – stał się on niedawno najbardziej skutecznym środkowym obrońcą w ponad stuletniej historii rozgrywek hiszpańskiej ekstraklasy (!).

Nie jest wykluczone, że imponujący dorobek bramkowy Ramosa powiększy się o kolejne trafienia. Dlaczego? Ano dlatego, że trzynastokrotni mistrzowie Ligi Mistrzów w nadchodzącą niedzielę wybierają się do Barcelony na mecz z tamtejszym Espanyolem. Ekipa ze stolicy Katalonii jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do spadku z Primera Divisón. Ponadto „Los Periqitos” plasują się na drugim od końca miejscu w klasyfikacji straconych bramek. Dla bramkostrzelnego Ramosa to wręcz idealne warunki na kontynuowanie strzelania.

Jan Broda, PilkaNozna.pl




Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie La Liga

Zawodnik Bayernu na celowniku Atletico

W kręgu zainteresowań „Rojiblancos” znalazł się 67-krotny reprezentant Niemiec. Do transferu dojść może jeszcze tej zimy.

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Atletico Madryt blisko transferowego hitu! Rozmowy trwają

Atletico Madryt zamierza wstrząsnąć rynkiem! To będzie bardzo głośny transfer.

Julian Alvarez of Atletico de Madrid celebrates his goal during the La Liga EA match between Atletico de Madrid and Real Madrid CF, on September 27, 2025. - 27/09/2025 - Spain / Madrid / Madrid - PUBLICATIONxNOTxINxFRAxRUS LGMx/xLexPictorium LePictorium_0315443
2025.09.27 Madryt
pilka nozna , liga hiszpanska
Atletico Madryt - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Z Barcelony do PSG! Hitowa przeprowadzka oficjalnie potwierdzona

To już oficjalne! Barcelona sprzedała swojego utalentowanego zawodnika do struktur ekipy PSG.

Milan, Italy, 6th May 2025. Hansi Flick Head coach of FC Barcelona, Barca looks on prior to the Internazionale vs FC Barcelona UEFA Champions League match at Giuseppe Meazza, Milan. Picture credit should read: Jonathan Moscrop / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_267_JM_INTER_BARCA_UCL SPI-3886-0267
2025.05.06 Mediolan
pilka nozna , Liga Mistrzow
Inter Mediolan - FC Barcelona
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Vinicius z przełomową deklaracją! Real Madryt postawiony pod ścianą

Vinicius Junior jednak opuści Real Madryt? Pojawiły się przełomowe doniesienia w tej sprawie!

Liverpool v Real Madrid, UEFA Champions League Vinicius Junior Of Real Madrid during the Liverpool v Real Madrid UEFA Champions League Round 1 League Stage match at Anfield, Liverpool, England on 4 November 2025 Credit: Lee Keuneke/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1654-0143 LeexKeunekex/xEveryxSecondxMediax
2025.11.04 Liverpool
pilka nozna liga mistrzow
Liverpool FC - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A

Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.

Spain - LaLiga EA Sports - Villarreal CF vs Real Madrid CF - 24/01/2026 SPAIN, VILLARREAL, JANUARY 24. Alvaro Arbeloa head Coach of Real Madrid during the LaLiga EA Sports match between Villarreal CF and Real Madrid CF on January 24, 2026 at Estadio de la Ceramica in Villarreal, Spain. Photo by Manuel Blondeau/ AOP.Press Villarreal Estadio de la Ceramica Spain Copyright: x ManuelxBlondeau/AOP.Pressx AOP20260124-0177
2026.01.24 Villarreal
pilka nozna liga hiszpanska
Villarreal CF - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej