Cracovia w siódmej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmowała u siebie gości z Kielc. Kielczanie do tej pory nie zdołali zdobyć jeszcze żadnych ligowych punktów.
Przeciętny mecz w Krakowie. Bezbarwna gra obydwu drużyn nie przyniosła żadnych bramek.
Mecz od początku zdawał się być wyrównany i w pierwszej połowie jedna jak i druga drużyna miała swoje okazje na zdobycie bramki. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy piłka po uderzeniu Benjamina Kallmana uderzyła w słupek. Drużyny zeszły do szatni z bezbramkowym remisem.
Po wyjściu z szatni Pasy przeszły do ataku, natomiast Kielczanie potrafili skutecznie odeprzeć ich próby zdobycia bramki. Najlepszą sytuację na zdobycie bramki dla Gości miał wprowadzony w przerwie Jewgienij Szykawka. Niestety jego strzał z jedenastego metra poszybował wysoko nad poprzeczką.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.