W związku z zaistniałą sytuacją podczas meczu pomiędzy Cracovią a Widzewem Łódź ubolewamy nad tym, że doszło do naruszenia porządku publicznego. Klub dopełnił wszelkich obowiązków zabezpieczenia imprezy masowej, wzmacniając ochronę oraz stosując dodatkowe zabezpieczenia w infrastrukturze stadionowej. Jednocześnie informujemy, że nie było osób poszkodowanych. Aktualnie szacujemy zniszczenia na sektorze gości. Na podstawie wstępnych oględzin, sektor zostanie wyłączony z użytku do końca sezonu.
Cracovia przegrała z Widzewem 1:3.
5 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Jarek
6 sierpnia, 2024 08:41
z kibicami trzeba rozmawiać, trzeba edukować. Koniec z tekstami i myśleniem, że oni są do odstrzału. Bez kibiców Ultras nie ma piłki nożnej. Chcę, żeby to jasno wybrzmiało: nie jestem kibolem, ale widzę to z bliska, bywając na meczach. Samymi zakazami, obostrzeniami i karami niczego się nie osiągnie.
No właśnie porównuję. NIe widziałem na meczach PL debili w kominiarkach na dachu stadionu. Ultrasi drą się cały czas nie reagując na wydarzenia boiskowe. Więc taki sam hałas (częśto chamski) jest non stop. Czy gol padnie czy gol jest tracony. Bardzo tego nie lubię.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
z kibicami trzeba rozmawiać, trzeba edukować. Koniec z tekstami i myśleniem, że oni są do odstrzału. Bez kibiców Ultras nie ma piłki nożnej. Chcę, żeby to jasno wybrzmiało: nie jestem kibolem, ale widzę to z bliska, bywając na meczach. Samymi zakazami, obostrzeniami i karami niczego się nie osiągnie.
Przykład Premier League i La Liga pozkazuje, że bez ultrasów i innych kiboli piłka ma się lepiej niż kiedykolwiek!
Tak może napisać ktoś kto nie ma pojęcia co się dzieje w tamtych ligach.
Właśnie że nie. Porównaj sobie atmosferę na meczu Widzewa Legii itd a na dowolnym męczy Premier league. Do tego dążymy?
No właśnie porównuję. NIe widziałem na meczach PL debili w kominiarkach na dachu stadionu. Ultrasi drą się cały czas nie reagując na wydarzenia boiskowe. Więc taki sam hałas (częśto chamski) jest non stop. Czy gol padnie czy gol jest tracony. Bardzo tego nie lubię.