Cracovii brak Kallmana już niestraszny? Słoweniec może trafić pod Wawel
Nik Prelec może niebawem zostać nowym napastnikiem Pasów. Gracz Cagliari ostatni rok spędził na wypożyczeniu w Austrii Wiedeń.
Rekordowy sezon Benjamina Kallmana w zespole Dawida Kroczka sprawił, że trudno było sobie wyobrazić jego kolejne występy w stolicy Małopolski. Reprezentant Finlandii chciał i w końcu otrzymał szansę spróbowania sił w mocniejszej lidze.
Teraz Pasy już pod wodzą nowego trenera – Luki Elsnera, szukają nowego kata ligowych rywali. Poszukiwania trafiły do Włoch, a konkretnie do Cagliari, gdzie występuje rodak świeżo upieczonego szkoleniowca Cracovii – Nik Prelec.
Słoweniec jednak ostatni rok spędził w innej lidze, a konkretnie w stołecznej Austrii Wiedeń. W trakcie 38 występów dla Die Violetten, zdołał strzelić dziewięć goli i zaliczyć cztery ostatnie podania. O potencjalnym transferze do Cracovii poinformował Giancluca Di Marzio. Aby jednak 24-latek trafił pod Wawel, władze będą musiały wyłożyć blisko milion euro kwoty odstępnego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.