Ostatnie dwa remisy Realu Madryt w lidze hiszpańskiej spowodowały, że atmosfera na Estadio Santiago Bernabeu stała się bardzo gorąca. Głos w sprawie tego co dzieje się w ekipie Królewskich zabrał także Johan Cruyff, legendarny piłkarz Barcelony.
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że nic nie może pozbawić Realu tytułu mistrzowskiego. Królewscy mieli bardzo bezpieczną przewagę nad Barceloną i pewnym krokiem zmierzali po puchar. Sytuacja zmieniła się po ich remisach z Malagą i Villarrealem. Szczególnie echa tego drugiego starcia nie milkną, ponieważ zdaniem przedstawicieli obozu madryckiego, sędzia gwizdał przeciwko nim.
Z takim stawianiem sprawy nie zgadza się Cruyff, który w swojej kolumnie w „El Periodico de Catalunya” nie szczędził rywalom Barcelony cierpkich słów. – W Madrycie po prostu nie potrafią przegrywać i za każdym razem szukają wymówek – napisał legendarny Holender.
– Przeciwko Maladze, czy Villarrealowi nie zagrali przecież jakoś szczególnie gorzej niż w meczach z Betisem, czy Rayo Vallecao. Wygrywali mecze, w których nie zasługiwali na zwycięstwa i remisowi spotkania, w których powinni zgarnąć pełną pulę. To bardzo proste – dodał Cruyff.
– Obecnie sytuacja w Realu wygląda następująco: albo Madryt wygrywa, albo gniewa się na wszystkich. Nie ma trzeciej drogi – zakończył.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.