Kamil Grosicki po raz kolejny potwierdził, że znajduje się od początku sezonu w wysokiej formie. Tym razem skrzydłowy Hull City wpisał się na listę strzelców podczas ligowego meczu z Cardiff City, który zakończył się remisem (2:2).
Kamil Grosicki nie zwalnia tempa (fot. Reuters)
Trafienie reprezentanta Polski otworzyło wynik w trakcie sobotniego meczu. Tuż przed końcem pierwszej połowy Grosicki świetnie przymierzył z rzutu wolnego i chociaż bramkarz był bliski skutecznej interwencji, to ostatecznie nie udało mu się sparować piłki, która tuż przy słupku wpadła do siatki. To już kolejny taki popis „Grosika” ze stałego fragmentu gry podczas trwającej kampanii w Championship.
Popularne Tygrysy nie zdołały pójść za ciosem i tuż po zmianie stron pozwoliły rywalowi odpowiedzieć. Do remisu doprowadził Robert-Nesta Glatzel i wynik 1:1 utrzymywał się już niemal do samego końca.
Jeśli ktoś zdecydował się wcześniej opuścić trybuny, by zająć lepsze miejsce w walce o wejście do miejskiej komunikacji, ten na pewno żałował swojej decyzji. W 89. minucie ponowne prowadzenie Hull dał bowiem Jordy de Wijs i wydawało się, że komplet punktów pozostanie na KC Stadium.
Spadkowicz z Premier League nie złożył jednak broni i już w doliczonym czasie gry punkt dla Cardiff uratował Danny Ward, a niedługo po jego trafieniu sędzia zakończył zawody.
Jak spisali się inni Polacy, którzy zarabiają na chleb w Championship? Leeds United Mateusza Klicha przegrał w delegacji z Charltonem Athletic (0:1), a nasz pomocnik przebywał na placu boju od początku do końca.
Więcej powodów do zadowolenia miał Krystian Bielik. Jego Derby County wykorzystało atut własnego boiska i wygrało z Birmingham City (3:2). Reprezentant Polski zaliczył pełne 90 minut, a swój występ okrasił żółtą kartką.
Starcie biało-czerwonych bramkarzy zakończyło się remisem. Huddersfield Town Kamila Grabary podzieliło się punktami z Millwall Bartosz Białkowskiego (1:1).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.