Cudu we Wrocławiu nie było. Śląsk znowu słabszy od Sevilli
Dzisiaj rozegrane zostało spotkanie rewanżowe IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy pomiędzy Śląskiem Wrocław a Sevillą. Niestety podopieczni Stanislava Levy’ego po raz drugi przegrali z Hiszpanami i żegnają się z europejskimi pucharami.
Szanse Śląska na awans przed rewanżem były naprawdę niewielkie. Polski zespół na terenie rywala przegrał aż 1:4, co oznaczało, że dzisiaj ekipa Levy’ego musiała strzelić trzy gole i zachować czyste konto. Niestety nic takiego nie miało miejsca na Stadionie Wrocław.
Na trybunach obiektu pojawiło się wielu kibiców i atmosfera była fenomenalna. Piłkarze Śląska wybiegli na murawę bardzo zmotywowani, ale już w 22. minucie musieli uznać wyższość rywali. Wówczas do piłki doszedł Ivan Rakitić, który strzelił z dystansu i pokonał Rafała Gikiewicza. Jednak bramkarz gospodarzy zachował się w tej sytuacji koszmarnie.
Jeszcze przed przerwą goście podwyższyli swoje prowadzenie. Po bardzo składnej akcji Carlos Bacca pokonał Gikiewicza. Na przerwę piłkarze schodzili do szatni przy prowadzeniu Sevilli 2:0. I chociaż Śląsk starał się atakować i miał niezłe momenty, to już po 45 minutach było praktycznie po spotkaniu.
W drugiej części gry z piłkarzy Śląska zeszło powietrze. Gospodarze nie byli w stanie nawiązać walki z rywalem z Primera Division, który spokojnie kontrolował przebieg spotkania. Sevilla w 71. minucie podwyższyła prowadzenie. Wówczas Gikiewicza strzałem w długi róg pokonał Jairo Sampeiro. Zaledwie kilka minut później było już 4:0. Tym razem trafienie zaliczył Diego Perotti. W obydwu sytuacjach fatalnie zachował się Oded Gavish, który prezentował się fatalnie. Na domiar złego w samej końcówce Gikiewicz podał do rywala, a Bacca skierował piłkę do pustej bramki. Wynik 5:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka arbitra.
Pomimo porażki z Sevillą wrocławska drużyna wciąż ma szanse na grę w fazie grupowej Ligi Europy. Jutro UEFA wylosuje jeden zespół z przegranych w IV rundzie eliminacyjnej, gdyż z pucharów usunięte zostało Fenerbahce.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.