Cierpliwość właściciela Wisły Kraków Bogusław Cupiała w końcu się wyczerpała. Po serii fatalnych wyników osiąganych przez zespół w obecnym sezonie piłkarze i trenerzy zostali w trybie nadzwyczajnym wezwani do klubu, gdzie tłumaczyli się ze swoich osiągnięć, a właściwie ich braku.
Wtorek miał być dla piłkarzy Wisły dniem wolnym, jednak Bogusława Cupiał miał nieco inne zdanie w tym temacie i uznał, że wszyscy zawodnicy i członkowie sztabu szkoleniowego mają się stawić przy Reymonta. Kiedy już zjawili się oni w klubie, każdy z nich był zapraszany na indywidualną rozmowę z władzami Białej Gwiazdy. Po co? Zarząd chciał od każdego usłyszeć, gdzie leżą przyczyny katastrofalnej gry Wisły.
Wiadomo na razie tylko tyle, że Cupiał nie nałożył na nikogo żadnych kar, ani też nie podjął innych kroków dyscyplinarnych. Właściciel klubu trzyma jednak rękę na pulsie i niewykluczone, że po spotkaniu ze Śląskiem Wrocław będzie podejmował koleje decyzje.
GG, PilkaNożna.pl źr. Gazeta Krakowska foto; Łukasz Skwiot
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.