Piłkarze wszystkich klubów Ekstraklasy obecnie intensywnie przygotowują się do rundy wiosennej. Tak samo jest w Śląsku Wrocław, a o ostatnich tygodniach opowiedział Piotr Ćwielong.
– Cieszymy się, że okres przygotowań we Wrocławiu się kończy, bo mamy trudne warunki atmosferyczne. Jedziemy na Cypr i tam będziemy trenowali na lepszych boiskach i przygotowywać się do pierwszego meczu z Widzewem Łódź. Na pewno przygotowania do rundy wiosennej są diametralnie inne niż w poprzednich sezonach, bo mamy zajęcia z piłką i dużo gramy, a nie tylko siedzimy w hali – wyznał Ćwielong.
Gracz Śląska chciałby wiosną występować regularnie w pierwszym składzie. – Każdy z nas skupia się na tym, by być należycie przygotowanym do rundy i przebić się do pierwszego składu. Mnie interesuje podstawowa jedenastka i robię wszystko, by właśnie to osiągnąć – zakończył Ćwielong.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.