Czarne chmury zbierają się nad głową Arkadiusza Milika. Włoskie media donoszą, że sezon 2019-20 dla napastnika SSC Napoli już się właściwie zakończył. Wszystko przez jego decyzję o tym, by nie przedłużać kontraktu z klubem.
Arkadiusz Milik straci końcówkę obecnego sezonu (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Przypomnijmy, że pod Wezuwiuszem od dłuższego czasu starano się przekonać reprezentanta Polski do parafowania nowej umowy. Milik z propozycji finalnie nie skorzystał i dziś wydaje się, że szanse na porozumienie w tej sprawie są znikome.
Urodzony w Tychach napastnik jest nastawiony na letni transfer, a jako, że na mocy obecnego porozumienia jest on związany z Napoli jedynie do końca czerwca 2021 roku, to w klubie doszli do wniosku, że jedyną możliwą opcją w takim wypadku jest letnia sprzedaż Milika.
„Le Repubblica” ogłosiła, że Aurelio De Laurentiis zamierza zarobić na piłkarzu około 45 milionów euro. Prezydent Napoli jest skłonny rozważyć wszystkie oferty, jednak najbardziej chciałby wytransferować Milika za granicę, tak by nie wzmacniać rywali z Serie A – w szczególności Juventusu, który zagiął parol na Polaka.
O ile odejście 26-latka wydaje się być przesądzone, to jego decyzja o odrzuceniu propozycji Napoli może mieć dla niego poważne konsekwencje. „Sky Sports Italia” donosi bowiem, że Milik ma spędzić resztę sezonu na ławce rezerwowych.
W klubie mają bowiem stać na stanowisku, że nie ma większego sensu, by stawiać na zawodnika, który jest już myślami gdzie indziej. Podstawowym wyborem, jeśli chodzi o formację napadu u Gennaro Gattuso ma więc być starszy Dries Mertens, a wspomniany Polak zostanie posadzony na ławce.
Gdyby informacje włoskich mediów się potwierdziły, dla Milika byłaby to fatalna wiadomość. Napoli rozegra bowiem po wznowieniu zmagań piłkarskich aż dwanaście meczów ligowych, a oprócz tego zespół czeka rewanżowe spotkanie z Interem Mediolan w 1/2 finału Coppa Italia, a także drugie starcie z Barceloną w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Sporo ciekawych meczów i wymagających rywali, z którymi Polak mógłby się zmierzyć i być wartością dodaną Napoli. Pytanie jak w całej tej sytuacji zachowa się jego klub? Z klasą, respektując decyzję piłkarza, czy stosując wzorce rodem ze słynnego „Klubu Kokosa” z czasów panowania Józefa Wojciechowskiego w Polonii Warszawa?
Arkadiusz Milik jest związany z Neapolem od 2016 roku. Od początku obecnego sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w 22 spotkaniach, w których zdobył dwanaście goli.