Czarne chmury zbierają się nad głową Jose Mourinho. Portugalczyk podczas niedzielnego meczu z West Hamem United został wyrzucony przez arbitra na trybuny i wszystko wskazuje na to, że tym razem na dłużej zostanie zawieszony przez Football Association.
Menedżer Manchesteru United jeszcze w pierwszej połowie wspomnianego spotkania nie utrzymał nerwów na wodzy. Portugalczyk był wściekły na decyzję sędziego, który ukarał Paula Pogbę za domniemaną próbę wymuszenia faulu. Jak się jednak okazało, Mourinho nie miał racji, a jego piłkarz faktycznie próbował oszukać arbitra.
Zanim jednak trener Manchesteru się o tym dowiedział, to w wybuchu wściekłości kopnął leżący na murawie bidon. Sędzia Jonathan Moss nie miał dla krewkiego menedżera litości i odesłał go na trybuny.
Co to wszystko oznacza dla Mourinho? Wszystko świadczy przeciwko Portugalczykowi, ponieważ to już drugi raz w tym sezonie, kiedy został on wyrzucony z ławki trenerskiej. Wcześniej podobny los spotkał go w trakcie spotkania z Burnley, kiedy to głośno kontestował decyzję sędziego Marka Clattenburga.
To jednak nie wszystko, Mourinho musiał się także podczas obecnej kampanii gęsto tłumaczy ze słów skierowanych pod adresem arbitra Anthony’ego Taylora przed meczem z Liverpoolem. Jako, że menedżer Czerwonych Diabłów znajduje się na cenzurowanym, to można się spodziewać, że tym razem zostanie zawieszony na dłużej.
Angielska Federacja Piłkarska (FA) ma zająć się jego przypadkiem podczas najbliższego posiedzenia.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.