Czarny dzień dla polskich zespołów. Legia też przegrała w LE
Niestety po dwóch kolejkach fazy grupowej Ligi Europy Legia Warszawa ma na swoim koncie dwie porażki. Stołeczna drużyna dzisiaj podejmowała SSC Napoli i niestety nie sprostała zadaniu.
W pierwszej kolejce fazy grupowej podopieczni Henninga Berga przegrali na wyjeździe 0:1 z FC Midtjylland. SSC Napoli z kolei zaprezentowało się kapitalnie w starciu z Club Brugge wygrywając aż 5:0. Dzisiejsze spotkanie zapowiadało się dla polskiej ekipy niezwykle ciężko.
Z pewnością atmosfera w stołecznej drużynie w ostatnich dniach była napięta. W mediach więcej mówiło się o przyszłości Berga, niż grze Legii. Według wielu ekspertów dla Norwega dzisiejszy mecz z SSC Napoli był pożegnaniem z warszawskim zespołem.
Norweski szkoleniowiec podkreślał, że koncentruje się na starciu z Napoli i nie zwraca uwagi na plotki. Berg zaskoczył dzisiaj wyjściowym składem, gdyż na ławce rezerwowych posadził Nemanję Nikolicia. W pierwszej części gry lepiej prezentowali się przyjezdni, chociaż Legia również próbowała atakować. Na szczególne wyróżnienie w zespole gości zasłużył Michał Pazdan, który był wręcz postrachem dla ofensywnych graczy włoskiego klubu.
Niestety na początku drugiej części gry defensywa Legii zawiodła. W swoim stylu na prawym skrzydle urwał się Jose Callejon, który precyzyjnie dośrodkował w pole karne Legii. Tam czekał już Dries Mertens i SSC Napoli wyszło na prowadzenie.
W 58. minucie spotkania Legia była bardzo blisko wyrównania, ale niestety bramka ostatecznie nie padła. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła w pole karne Napoli, a tam jeden z zawodników skierował futbolówkę prosto w poprzeczkę.
Ostatecznie zespół prowadzony przez Berga przegrał dzisiejszy mecz 0:2. W końcówce spotkania wynik ustalił Gonzalo Higuain, który mijał defensorów Legii jak chciał i oddał potężne uderzenie w samo okienko bramki gospodarzy.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.