Kilkadziesiąt najbliższych godzin będzie decydujących dla przyszłości Kamila Grosickiego. Polak znajduje się na wylocie z Hull City i wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed końcem letniego okna transferowego zmieni otoczenie.
Kamil Grosicki odnajdzie szczęście w Turcji? (fot. Łukasz Skwiot)
Od kilku tygodni było wiadomo, że dla Grosickiego nie ma miejsca na KC Stadium. Skrzydłowy zarabia bardzo dobre pieniądze, jednak menedżer „Tygrysów”, Nigel Adkins nie widzi dla niego miejsca w swoim zespole. Polak nie zagrał w tym sezonie w ani jednym meczu ligowym i niewiele wskazuje na to, by jego status miał nagle ulec zmianie.
Sam Adkins nie ukrywał zresztą, że odejście Grosickiego byłoby najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich zainteresowanych stron. – Wydaliśmy na Kamila dużo pieniędzy, a on dobrze u nas zarabia. Jego sprzedaż lub wypożyczenie może sprawić, że wszystkie zainteresowane strony odetchną – powiedział.
Gdzie więc mógłby się przenieść skrzydłowy? W lecie łączono go z takimi klubami jak Genoa czy Derby County, jednak próżno szukać było informacji o jakich konkretnych ruchach w tej kwestii. Ostatnio pojawiły się również doniesienia o Panathinaikosie Ateny, ale najpoważniejsze zainteresowanie napływa jednak z innej strony.
Chrapkę na skorzystanie z usług Kamila Grosikiego ma turecki Bursaspor i wydaje się, że właśnie tam zakotwiczy reprezentant Polski. Czasu na finalizację transferu wiele nie zostało, jednak można zakładać, że piłkarz jest zdecydowany na taki ruch. Może o tym świadczyć chociażby zdjęcie wrzucone przez niego na portal społecznościowy, na którym widnieje… kawa po turecku.
Lokalne media uważają, że Bursaspor zapłaci za wypożyczenia „Grosika” do końca sezonu 300 tysięcy euro. W umowie między klubami nie zostanie zawarta klauzula transferu definitywnego.
Dla 30-latka nie będzie to pierwsza przygoda z ligą turecką. W latach 2011-14 bronił on bowiem barw Sivassporu, dla którego rozegrał 104 spotkania i wyrobił sobie nad Bosforem określoną markę.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.