Lech awansował do fazy grupowej LKE. Teraz musi zacząć gonić ligowych rywali.
Lato w Poznaniu było niezwykle emocjonujące. Lech zaczynał wakacje od starć z mistrzem Azerbejdżanu w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a kończył męcząc się z mistrzem Luksemburga w kwalifikacjach do Ligi Konferencji Europy. Mimo mniejszych czy większych problemów, Kolejorz zdołał awansować do fazy grupowej LKE. Teraz musi skupić się na PKO BP Ekstraklasie.
Na ten moment Lech zajmuje ostatnie miejsce. Jest jedyną drużyną w lidze, która do tej pory nie wygrała żadnego spotkania. Poznaniacy mają na koncie zaledwie jeden punkt. O poprawienie tego dorobku postarają się w meczu z Piastem. Drużyna Waldemara Fornalika fatalnie rozpoczęła ten sezon, ale powoli się rozkręca. W poprzednich dwóch meczach „Piastunki” odniosły komplet zwycięstw. Z Cracovią wygrały 1:0, a Stal rozniosły 4:0. W meczu z ekipą Adama Majewskiego Kamil Wilczek popisał się hat-trickiem.
Czy napastnik Piasta strzeli również w Poznaniu? Jak drużynę ustawi trener John van den Brom. Pierwszy gwizdek w starciu Lecha z Piastem o godzinie 17:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.