We wtorek i środę poznaliśmy komplet ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów, w czwartek wyłoniono osiem drużyny, które zagrają w 1/4 finału Ligi Europy. Dziś dowiemy się jak będzie wyglądał skład par tej fazy obu europejskich rozgrywek.
Na placu boju zostało osiem drużyn w Lidze Mistrzów i osiem w Lidze Europy
Losowanie ćwierćfinału Champions League zaplanowano na godzinę 12, a ceremonia – już tradycyjnie – odbędzie się siedzibie europejskiej centrali w Nyonie. Godzinę później rozlosowane zostaną pary 1/4 finału drugich co do ważności rozgrywek na Starym Kontynencie, a więc Ligi Europy.
Co ważne, na tym etapie nie ma już tzw. „ochrony krajowej”, a to oznacza, że kluby z tego samego kraju mogą trafić na siebie. Nie przewidziano także rozstawienia, więc każdy będzie mógł trafić na każdego podczas losowania.
Ważnym wyjątkiem, o którym poinformowała UEFA, będzie ewentualna podmiana roli Manchesteru United w roli gospodarza lub gościa swojego pierwszego meczu ćwierćfinałowego. Chodzi w niej o to, że w najlepszej „ósemce” znajdują się dwa kluby z tego miasta i jest możliwe, że musiałaby one rozgrywać swoje domowe spotkania tego samego dnia, lub dzień pod dniu, co kłóci się z przepisami.
W takim wypadku centrala sprawdzi najpierw, co los zgotował Manchesterowi City (ten w ubiegłym sezonie był wyżej w ligowej tabeli) i dostosuje do tego terminarz Manchesteru United. Kiedy więc pierwszy zespół będzie musiał grać mecz w domu, drugi zagra na wyjeździe, a jeśli „Obywatele” zagrają na otwarcie w delegacji, to United wystąpią wtedy w roli gospodarza.
Oto jak wygląda skład ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów:
> Ajax Amsterdam (Holandia)
> FC Barcelona (Hiszpania)
> FC Porto (Portugalia)
> Juventus FC (Włochy)
> Liverpool FC (Anglia)
> Manchester City (Anglia)
> Manchester United (Anglia)
> Tottenham Hotspur (Anglia)
***
A tak przedstawia się skład 1/4 finału w Lidze Europy:
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.